Od kiedy Polska stała się członkiem Unii Europejskiej, ziarno kukurydzy objęto skupem interwencyjnym. W naszym kraju jest on prowadzony przez Agencję Rynku Rolnego w 44 centrach interwencyjnego skupu kukurydzy. Główną rolą skupu jest podtrzymywanie cen kukurydzy poprzez zmniejszanie podaży ziarna na rynek, gdy są jego nadwyżki. Niska podaż ziarna po zbiorach kukurydzy w 2006 r. sprawiła, że cena ziarna jest znacznie wyższa od ceny interwencyjnej, wskutek czego ilość ziarna zaoferowanego do skupu interwencyjnego na początku listopada była znikoma. Wysokie ceny ziarna kukurydzy zanotowano też na całym świecie – na przykład na Giełdzie w Paryżu (MATIF) pod koniec listopada 2006 r. tonę kukurydzy w transakcjach terminowych wyceniano na ponad 160 euro.


Aspektem skupu interwencyjnego kukurydzy budzącym wiele kontrowersji jest zaostrzenie od 1 listopada 2006 r. przez Komisję Europejską parametrów jakościowych kukurydzy przyjmowanej do skupu. Ostrzejsze wymogi dotyczą między innymi obniżenia dopuszczalnego poziomu wilgotności do 13,5 proc. czy obecności ziaren połamanych do 5 proc. Warto podkreślić, że nowe rozporządzenie Komisji Europejskiej ma na celu ograniczenie skupu interwencyjnego kukurydzy oraz rozwiązanie problemu „góry kukurydzy”, czyli zapasów interwencyjnych ziarna tego zboża z lat 2004–2005, pochodzących głównie z Węgier. Obawy KE przed znacznym zwiększeniem się w najbliższym czasie zapasów interwencyjnych zbóż, które wynikają po części z akcesji do UE nowych członków (Rumunii i Bułgarii), sprawiły, że planowane jest zupełne wyłączenie ziarna kukurydzy ze skupu interwencyjnego, co miałoby nastąpić już od 1 lipca.
Wysokie wymagania tej rośliny na wielu etapach jej uprawy powodują, że tylko ci rolnicy, którzy opanowali wysoką technologię uprawy kukurydzy na ziarno, mogą uzyskiwać dochód rolniczy netto na odpowiednio wysokim poziomie. Od początku sezonu wegetacyjnego warunki nie sprzyjały właściwemu rozwojowi roślin kukurydzy. W szczególności wysokie temperatury podczas pylenia wiech oraz znaczący niedobór opadów w lipcu sprawiły, że prawie w całym kraju plony ziarna były niskie. W skrajnych przypadkach rośliny nie wytworzyły nawet kolb.