Generalnie w tym roku jakość ziarna kukurydzy jest raczej dobra. Mimo trudnego początku wegetacji i często opóźnionych siewów, w dalszym okresie czasu rośliny bowiem znalazły korzystne warunki dla swojego rozwoju. Teraz niestety ich wilgotność jest wysoka.


- Po przymrozkach, dochodzących do -4°C, na przeważającym obszarze kraju doszło do zatrzymania wegetacji roślin, w związku z czym tempo oddawania wody z ziarna zależeć będzie od dalszego przebiegu pogody - dodaje dr Bereś.

Od przebiegu warunków meteorologicznych w okresie jesiennym zależeć będzie głównie jakość plonu.

- Na lokalnych plantacjach pojawił się bowiem problem silniejszego porażenia roślin przez grzyby z rodzaju Fusarium powodujące m.in. fuzariozę kolb. Główną przyczyną za taki stan rzeczy jest bardzo wysokie opanowanie roślin przez omacnicę prosowiankę, a także pogoda, która w okresie lipca-września sprzyjała rozwojowi patogenów - podkreśla dr Paweł Bereś.

Zdaniem specjalisty jeśli w październiku będzie ciepło i wilgotno, to wolniej schnące ziarniaki będą w większym stopniu narażone na silniejsze porażenie przez fuzariozę kolb.

- Należy mieć tylko nadzieję, co potwierdzą badania podczas skupu ziarna, że w plonie ziarna nie będzie istniał problem mikotoksyn, niemniej ten parametr można będzie ocenić dopiero po zakończeniu żniw - dodaje.