Termin siewu kukurydzy w ostatnim czasie się przesunął. Jeszcze niedawno wysiewana była ona w maju, a teraz już w kwietnia. Zgodnie jednak z fenologicznym terminem siewu powinno się go wykonywać, kiedy kwitnie mniszek lekarski.

- W Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku już prace siewne kukurydzy trwają w najlepsze. Owszem niektórzy pospieszyli się i wykonywali je jeszcze wcześniej, ale moim zdaniem z powodu niskich temperatur, za wcześnie. Teraz jednak już bez obaw można wysiewać tę roślinę. Jest już druga połowa kwietnia i prognozy pogody mówią o ociepleniu. Kukurydza do skiełkowania potrzebuje minimum 6°C. Oczywiście, kiedy jest chłodno czas kiełkowania się wydłuża, ale przy dobrej zaprawie nic nie powinno uprawom zaszkodzić, również przymrozki. Inaczej może być jeżeli roślina już wzejdzie i wówczas przyjdzie ochłodzenie, tak jak miało to miejsce w ubiegłym roku - mówi portalowi farmer.pl prof. Michalski.

Najpierw powinno się wysiewać odmiany wczesne, przeznaczone na wczesny zbiór. W następnej kolejności odmiany średnio późne, które wymagają odpowiednio wyższej sumy temperatur dla osiągnięcia dojrzałości. Do siewów opóźnionych dobrze jest wybrać odmiany wczesne, bo mają większą szansę osiągnąć dojrzałość przed wystąpieniem jesiennych przymrozków.

Na glebach ciężkich zalecana głębokość na którą przeprowadza siew wynosi 3 - 4 cm, a na glebach lżejszych 5 - 6 cm.

W tym roku zgodnie z przewidywaniami może zwiększyć się powierzchnia uprawy kukurydzy i osiągnąć rekordowy wynik mln ha. Materiału siewnego jednak nie powinno zabraknąć. - Została rozsiana panika w tej sprawie. Oczywiście wybór odmian jest już bardzo ograniczony - dodaje prof. Tadeusz Michalski.

Podobał się artykuł? Podziel się!