Punktem granicznym jest faza 3-4 liści (3-4 tygodnie po siewie), i odtąd, aż do fazy 14 liści, presja chwastów powoduje nieodwracalne straty w plonie. Jest to okres kluczowy dla rozwoju kukurydzy, bo wówczas roślina powinna wytworzyć optymalną kolbę: ilość rzędów ziaren i ilość zalążków
w rzędach (długość kolby). Ponieważ rozwój kukurydzy w tym okresie jest stosunkowo powolny, jest ona podatna na zachwaszczenie. Ratunek jest w naszych rękach – mówią doradcy PROCAM.

Zachwaszczona kukurydza, czyli objawy problemu

Ponieważ kukurydzę siejemy w szerokich rzędach, a roślina ta nie krzewi się, lecz ma pionowy pokrój, jest to łatwy łup dla chwastów. Gdy te zaczynają wypełniać międzyrzędzia, po pierwsze konkurują z kukurydzą o składniki pokarmowe i światło, a w warunkach niedoboru wody – również o nią. Kukurydza na tę walkę konkurencyjną reaguje nadmiernym wydłużaniem międzywęźli, zmniejszeniem systemu korzeniowego i szerokości blaszek liściowych. Łatwo wywnioskować,
że staje się ona przez to bardziej wątła i zmienia się rozkład jej suchej masy. A to już dobrze nie wróży...

Jak zwalczać?

Do zabiegów herbicydowych można wykorzystać preparaty zarówno doglebowe jak i nalistne. Wybór pomiędzy nimi zależy przede wszystkim od sytuacji na polu i warunków pogodowych,
a także typu gleby. Preparaty doglebowe pobierane są przez kiełkujące nasiona, korzenie
i podziemne pędy wraz z wodą. Dlatego stosować je należy tylko wtedy, gdy gleba jest wilgotna. Preparaty dolistne stosować możemy również wtedy, gdy jest sucho. Zaletą preparatów doglebowych jest większa selektywność i brak wpływu na wzrost kukurydzy.

Kiedy działać?

Przyjmuje się zasadnicze 2 systemy zabiegów: pierwszy zakłada oprysk doglebowy (T0) i nalistny późniejszy (T2), a drugi - wczesny nalistny (T1) i nalistny (T2). W uprawie uproszczonej często do zabiegu T0 dodawany jest preparat oparty na glifosacie, który niszczy chwasty, które już zdążyły skiełkować. Dwa zabiegi na pozór oznaczają podwojenie kosztu w stosunku do pojedynczego oprysku. Jest tak jedynie w teorii, bo w praktyce warto dawkę podzielić, opryskując mniejszą ilością preparatów, ale częściej. Przysłuży się to nie tylko naszej roślinie, ale i środowisku, a poza tym zabiegi te są bardziej selektywne w stosunku do rośliny uprawnej.

Jak wybrać preparat skuteczny i dobry cenowo?

Spośród wielu istniejących herbicydów, na szczególną uwagę zasługuje Maister 310 WG w parze
z Lumaxem 537 SE. Takie rozwiązanie, zwłaszcza w dwóch zabiegach gdzie Lumax stosujemy doglebowo, a Maister nalistnie, cechuje się bardzo wysoką skutecznością w zwalczaniu komosy białej, szarłatu szorstkiego, rdestu plamistego i powojowego oraz szczególnie groźnej chwastnicy jednostronnej, a także wielu innych chwastów. Jak podkreślają agronomowie PROCAM dawki na poziomie 85-100 g/ha preparatu Maister 310 WG w fazie 4-6 liści kukurydzy, a także 2,0 l/ha Lumax-u 537 SE doglebowo, jest prawdziwą siekierą na chwasty.

Podobał się artykuł? Podziel się!