Znajomość biologii i fizjologii kukurydzy umożliwia częściowe uniezależnienie powodzenia jej uprawy od pogody. Najważniejsze to prawidłowy termin siewu i zbioru oraz dobór odmiany, od której zależy aż 30 proc. plonu. Podstawą wysokiego plonowania kukurydzy jest uprawa nowych, plennych odmian mieszańcowych, u których ujemna zależność między wczesnością a plonowaniem staje się coraz mniej widoczna. Pozwala to stworzyć warunki do uzyskania wysokich i stabilnych plonów o małej zawartości wody i dobrej jakości.

 Lata 2004–2005 nie były łatwe dla rolników uprawiających kukurydzę. Wzrost cen w roku ubiegłym spowodował jednak, że opłacalność uprawy wzrosła. Roślina ta przekształciła się w wysokodochodową. Zdaniem ekpertów wysokie ceny utrzymają się na podobnym poziomie również w tym roku. Ewentualny spadek nie powinien być większy niż 10–15 proc.

W roku ubiegłym, według danych GUS, powierzchnia uprawy kukurydzy wynosiła 629 tys. ha i była o 29 tys. ha mniejsza niż w 2006 r. Dlaczego? Na taką sytuację wpłynęły niskie zbiory w latach 2004––2006, dlatego rolnicy odeszli od jej uprawy. Nie na długo jednak. Plony w ubiegłym roku były największe w historii – średnio dla kraju szacowano je na 6,6 t/ha, a więc o 2,4 t/ha wyżej niż rok wcześniej. Zbiory ziarna wyniosły 1,7 mln ton, czyli o blisko 0,5 mln ton więcej niż w 2006 r. Było to jednak o ponad 0,4 mln ton mniej niż średnie zbiory w latach 2004–2005. W tym roku powierzchnia zasiewów kukurydzy powinna się jednak zwiększać. Jej uprawa, jako surowiec do produkcji biogazu może być szansą dla rolników.

Wybór stanowiska

Kukurydza w dość krótkim czasie gromadzi ogromną ilość suchej masy – ok. 20 t/ha, nie wliczając w to resztek pożniwnych. Dla prawidłowego wzrostu roślina potrzebuje dużo światła i wody, natomiast jej wymagania glebowe nie są tak wygórowane. Większy wpływ na plony ma suma opadów niż średnia temperatura powietrza od maja do września.