Opady deszczu nie sprzyjają zbiorom kukurydzy, dlatego nie trzeba z nimi zbyt długo zwlekać, bo upływ czasu może generować powstawanie fuzarioz, a co za tym idzie niebezpieczeństwo pojawienia się mikotoksyn w nasionach.


Obecnie ceny kukurydzy suchej kształtują się na poziomie 500-600 zł/t i zdaniem Eugeniusza Piątka z Polskiego Związku Producentów Kukurydzy, będą one jeszcze spadać podczas zbiorów. Następnie w grudniu mogą wzrosnąć, ale niewiele do 600-650 zł/t. Natomiast nasiona mokre, które należy dosuszyć - o wilgotności ok. 30 proc. - kosztują obecnie 300-350 zł/t.

Żniwa kukurydzy ziarnowej powinny się zacząć, kiedy na ziarniaku zaobserwuje się tzw. czarną plamkę. Jak ją rozpoznać? Nasada ziarniaka zaczyna się robić ciemna na skutek załamania się kilku warstw komórek. To z kolei prowadzi do zamknięcia kanalików doprowadzających pokarm, którego transport ustaje i od tego momentu nic już nie może wniknąć do wnętrza ziarniaka. Pojawienie się czarnej plamki wiąże się ze zgromadzeniem w ziarniakach maksymalnej ilości suchej masy, a dalsze dojrzewanie ziarna polega na oddawaniu wody, a więc zamieraniu całych roślin.

Stadium czarnej plamki osiągają najpierw ziarniaki, które znajdują się na wierzchołku kolby, ostatnie dojrzewają te u nasady. Z kolei w momencie kiedy występuje susza to ziarniaki osadzone w wierzchołkowej części kolby stosunkowo wcześnie osiągają tę fazę i są źle wykształcone.

Ziarno gotowe do zbioru powinno osiągnąć dojrzałość woskową, a nawet początek pełnej. Termin zbioru może bowiem wpłynąć na zwiększenie zawartości suchej masy nawet o 30 proc. Odmiany o szybciej zasychających liściach i łodygach taką zawartość suchej masy uzyskują w dojrzałości ciastowatej lub woskowej ziarna.