Najbardziej szkodliwe dla kukurydzy są larwy pierwszego pokolenia ploniarki zbożówki. Bezpośrednio po wylęgu wgryzają się one do młodej rośliny, gdzie drążą kręte kanały. Uszkadzają tym zawiązki liści i często stożek wzrostu. Pierwsze uszkodzenia widoczne są w fazie 3-4 liści i postępują wraz ze wzrostem rośliny. Objawem żerowania szkodnika są charakterystyczne rzędy dziur na liściach. Liście karłowacieją i deformują się. Jeśli zostanie uszkodzony stożek wzrostu, rośliny zmieniają pokrój i wytwarzają kilka pędów bocznych.

Szkodliwość larw może także częściowo ograniczyć pogoda. Jeżeli będzie ciepło i wilgotno, wówczas bardzo szybko rosnące rośliny, będą się regenerować tym samym, stając się mniej wrażliwe na atak szkodnika. Jeżeli w najbliższych tygodniach będzie zimno, szkodliwość ploniarki okaże się większa.
Ustalonym progiem ekonomicznej szkodliwości jest średnio 1 larwa w roślinie lub gdy w poprzednim roku obserwowano uszkodzenia przekraczające 15 proc. roślin. Termin zabiegu przypada na ogół w okresie rozwijania przez rośliny trzeciego liścia.

Do walki z ploniarką zbożówką w kukurydzy obecnie mamy zarejestrowany tylko jeden preparat - jest to Proteus 110 OD (tiachlopryd, deltametryna). W rejonach silnego występowania szkodnika zabieg insektycydowy wykonywany jest praktycznie każdego roku. Do oprysku przystępuje się w chwili zrównania się długości trzeciego liścia z długością liścia drugiego w dawce 0,5 l/ha.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!