Oto co na temat stanu upraw roślin ozimych na koniec I dekady kwietnia powiedział nam Marcin Bystroński z firmy Syngenta Polska: Nietypowy przebieg pogody w naszym kraju w 2013 roku, czyli bardzo długa zima i zalegająca okrywa śnieżna na polach, jest przyczyną opóźnienia wegetacji nawet o około 3 tygodnie. Taki stan rzeczy nie rokuje uzyskania w tym roku rekordowych plonów ozimin i bardzo utrudni siew zbóż jarych, co może być powodem wzrostu areału kukurydzy, zwłaszcza na południu Polski.

Nie zanotowano dużych strat po zimie w areale ozimin. Jedynie w miejscach podmokłych lub lokalnie przy braku okrywy śnieżnej i temperaturach poniżej -20oC mogły zdarzyć się wypadnięcia roślin - teren północno-zachodniej Polski.

Ponadto zanotowano przypadki wyprzenia plantacji pod śniegiem - regiony Polski, gdzie okrywa śnieżna zalegała najdłużej, czyli północna część.

Pszenica ozima przezimowała dobrze i jej stan zależy od terminu siewu.

Późno siane plantacje nie są dobrze rozkrzewione (2-3 rozkrzewienia) i obecnie z powodu późniejszego ruszenia wegetacji i wydłużenia się dnia skończyła się możliwość ich dokrzewiania poprzez zastosowanie regulatorów wzrostu. Mała liczba źdźbeł kłosonośnych będzie powodem gorszego ich plonowania. Na terenie północno- -wschodniej Polski zanotowano najwięcej przypadków porażenia zbóż ozimych przez pleśń śniegową. Jest to naturalnym następstwem długo zalegającej okrywy śnieżnej. Na południu natomiast, na pszenicach wcześniej sianych, można zaobserwować porażenie fuzaryjną zgorzelą podstawy źdźbła.

W bardzo dobrej kondycji jest hybrydowy jęczmień ozimy, który mocno rozkrzewił się już jesienią. Na wielu plantacjach ma nawet powyżej 10 rozkrzewień.

Praktycznie nie jest porażony przez choroby grzybowe. W południowej części Polski na plantacjach odmian populacyjnych jęczmienia zanotowano porażenie przez pałecznicę traw i fuzariozę na podstawie źdźbła. Największe nasilenie pałecznicy traw wystąpiło w regionie północno-wschodnim na jęczmieniu ozimym i pszenżycie, co może spowodować ich silne przerzedzenie, a lokalnie konieczność przeorania plantacji.

Stan rzepaku ozimego można określić jako dobry, a w niektórych regionach, przy prawidłowym prowadzeniu plantacji jesienią, nawet jako bardzo dobry.

Głównie jest porażony przez szarą pleśń, co jest efektem uszkodzenia liści przez śnieg i mróz. W obecnej fazie porażenie suchą zgnilizną kapustnych jest niskie.