PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Lepsze wrogiem dobrego

Lepsze wrogiem dobrego

Autor: Wojciech Konieczny

Dodano: 17-09-2013 11:42

Tagi:

Wyniki Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego i Rolniczego wskazują na pojawienie się kilku bardzo interesujących odmian pszenicy ozimej w grupach A i B.



Na podstawie wyników doświadczeń przeprowadzonych w ramach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego i Rolniczego (PDOiR), najszerzej rekomendowanymi odmianami pszenicy ozimej z grupy A są: Ostroga (zarejestrowana w 2008 r.), Bamberka i Natula (obie z 2009 r.).

Brak danych 

Pierwsza z nich zalecana jest do siewu w 13 województwach znajdujących się we wszystkich sześciu rejonach badawczych, na które COBORU podzieliła nasz kraj. Kierowanie jej do tak masowej uprawy wynika z jej dobrej plenności i wysokiej mrozoodporności - 6 pkt.

Ze względu na średnią odporność na choroby grzybowe, jej uprawa nie jest zalecana w stanowiskach po zbożach, w tym oczywiście także kukurydzy, która wbrew powszechnej opinii również jest zbożem. Szczególnie wrażliwa jest na mączniaka właściwego i septoriozę liści.

Bamberka i Natula zalecane są do uprawy na niewiele mniejszym obszarze, bo obejmującym 12 województw, ale także rozrzuconych po wszystkich sześciu rejonach. Pierwsza z tych odmian przy niezłej plenności charakteryzuje się jednocześnie stosunkowo dobrą odpornością na choroby grzybowe.

Dodatkową jej zaletą jest stosunkowo krótki okres wypełniania ziarna po kwitnieniu, co wiąże się z większą tolerancją na susze w tym okresie. Potwierdzają to wyniki doświadczeń PDOiR z roku 2011, charakteryzującego się suszą od drugiej połowy maja do połowy czerwca. Cechą obniżającą jej przydatność jest mrozoodporność wyceniona na 3 pkt. oraz silny spadek plony przy uprawie w stanowiskach po zbożach.

Natula to odmiana o wyższym potencjale plonowania od poprzedniczki i średniej mrozoodporności - 4,5 pkt. Rośliny wykazują dość dużą odporność na mączniaka prawdziwego, rdzę brunatną i septoriozę plew, średnią na brunatną plamistość liści i choroby podstawy źdźbła, a na septoriozę liści i fuzariozę kłosów dość małą. Jej uprawa w następstwie zboże po zbożu, nie powoduje istotnego spadku plonu.

Analiza wyników doświadczeń PDOiR pozwala typować przyszłych liderów zestawienia LZO w grupie pszenicy jakościowej.

W mojej ocenie są to Linus i Sailor. Obie znacznie odbiegają swoim potencjałem plonowania od najszerzej popularyzowanych dotychczas odmian. Uwagę zwraca też ich wierność plonowania. Nawet w trudnym ze względu na suszę 2011 r., wydały plon ziarna powyżej wzorca i to we wszystkich rejonach. Na podstawie jednorocznych (na razie) badań można sądzić, że są też bardzo tolerancyjne na przedplon.

Natomiast ich reakcja na opóźnienie siewu jest gwałtowna i przejawia się silnym przerzedzeniem łanu wiosną. Pozostałe przy życiu rośliny silnie dokrzewiają się, co zapobiega znacznej redukcji plonu. Powstała sytuacja sprzyja jednak zachwaszczeniu i rozwojowi grzybów na rozkładających się resztkach roślinnych.

Opublikowane wyniki oceny porażenia przez ważniejsze choroby dotyczą tylko jednego roku. Trudno więc wyciągać daleko idące wnioski. Wydaje się jednak, że poziom odporności obu tych odmian jest podobny do poziomu wzorca.

Dokładniejsza analiza cech odmiany Linus wskazuje też na istnienie pewnych ograniczeń. Pierwszą jest jej mrozoodporność, oceniona w doświadczeniach PDOiR na 3,5 pkt., co rodzi ryzyko silnego uszkodzenia plantacji w warunkach ostrych zim. Z zaskoczeniem stwierdziłem też, że poczciwa Legenda (zarejestrowana w 2005 r.) w rejonach I - Pomorze Zachodnie i IV - Mazowsze, Podlasie, Lubelszczyzna, wykazuje co najmniej porównywalną plenność jak Linus. Zagadnienie to wymaga jednak dalszej weryfikacji w kolejnych latach.

O odmianie Sailor już jest głośno, a to za sprawą jej doskonałej plenności, wysokiej mrozoodporności - 5,5 pkt. i tych wszystkich cennych zalet, które wcześniej wymieniłem, opisując Linus.

Najszerzej rekomendowanymi odmianami pszenicy ozimej z grupy B są: Mulan (zarejestrowany w 2008 r.), KWS Ozon i Jantarka (obie z 2010 r.). Mulan mimo przyzwoitych wyników osiąganych w doświadczeniach PDOiR, to odmiana o wyraźnie starszej genetyce.

Brak danych 

Intensyfikacja technologii uprawy nie przekłada się na wzrost plonu. Jej mrozoodporność oceniona została na 3 pkt., czyli bez rewelacji. Młodszy od niej o 2 lata KWS Ozon to wyraźnie inna genetyka.

Po pierwsze, wyższy poziom plonowania, po drugie niewielka, ale jednak zauważalna reakcja na intensyfikację technologii produkcji i wreszcie wyższa mrozoodporność - 4 pkt.

Jantarka, mimo tylko 2-letniego okresu obserwacji w PDOiR, wydaje się powtarzać cechy zaobserwowane u KWS Ozon. Jej przewaga nad konkurentką polega na wyższej mrozoodporności - 5 pkt., co może zaważyć na większej popularności wśród rolników. Wszystkie trzy wymienione odmiany stosunkowo dobrze tolerują stanowiska po zbożach i wykazują zbliżony poziom odporności na choroby grzybowe.

W tej grupie odmian pszenicy ozimej może dojść wkrótce do istotnego przewartościowania.

W doświadczeniach porejestrowych są dwie wybijające się nowe odmiany, które moim zdaniem powinny szybko trafić na sam szczyt listy LZO. Mam na myśli zarejestrowane w 2012 r. odmiany: Patras i Platin. Ich biologiczny potencjał plonowania jest bardzo wysoki - na poziomie Jantarki i KWS Ozon, ale analizując osiągane plony w poszczególnych regionach, byłem zaskoczony. Podam tylko, że w 2012 r., Platin w rejonie IV wydał plon ziarna w wysokości 197 proc. wzorca na poziomie a1 i 181 proc. wzorca na poziomie a2.

Dla porównania plony w tym rejonie trzech przedstawionych wcześniej odmian z grupy B: Mulan - 109 i 96 proc. wzorca, KWS Ozon - 127 i 117 proc., a Jantarka - 128 i 114 proc. Różnica jest kolosalna. Tego typu przewyższenia są bardzo rzadko notowane.

Cieszą także wnioski z analizy wysokości plonów tych odmian na przestrzeni ostatnich trzech lat, a szczególnie osiągnięte w 2011 r. Jak wspomniałem wcześniej, był to rok z suszą w maju i czerwcu, co generalnie zaważyło na wielkości plonu zbóż. Proszę zwrócić uwagę na skalę ich spadku u tych odmian w stosunku do topowych odmian grupy B. Jest wyraźnie mniejsza.

Widać w tym miejscu efekty pracy hodowców. Podwyższona odporność na stres wodny i temperaturowy to bardzo ważna cecha w chwili podejmowania decyzji o wyborze odmiany do uprawy. Nieco poniżej moich oczekiwań wypadła ocena ich mrozoodporności - tylko 4 pkt. Co prawda w wielu gospodarstwach wysiewane są odmiany niżej oceniane, ale zawsze wiąże się to z ryzykiem wymarznięcia plantacji.

Ocena ich przydatności do uprawy na terenie całego kraju nie jest jeszcze pełna. PDOiR nie ujęło tej odmiany w doświadczeniach zakładanych w jednym z najważniejszych regionów. Brakuje danych z rejonu III obejmującego Kujawy, Wielkopolskę i Lubuskie.

Fakt ten mógł zadecydować o średnim plonie w analizowanym roku, bo w pozostałych częściach kraju wody w tym czasie aż tak bardzo nie brakowało.

Nie dysponujemy także wynikami doświadczeń dotyczących reakcji na opóźniony siew, ale w zasadzie jest to informacja drugorzędna. Mimo niepełnych informacji liczę, że nadzieje, jakie wiążę z tymi odmianami, spełnią się.

Bardzo skromnie reprezentowane są na liście LZO odmiany pszenicy ozimej z grupy C. Są tylko trzy: Markiza (rejestracja w COBORU w 2007 r.), Belenus (tamże 2009) i Forkida (tamże 2010).

Brak danych 

Analiza wyników plonowania wskazuje, że do technologii intensywnej najlepiej nadaje się Belenus. Bardzo ładnie reaguje na zastosowane dodatkowo środki produkcji. Najlepiej też spośród tych odmian radzi sobie z niedoborem wody i wysokimi temperaturami - proszę ponownie zwrócić uwagę na wyniki z 2011 r. Jego mankamentem jest niestety słaba mrozoodporność - tylko 2 pkt. Najwyżej plonuje w rejonie I i II, czyli w całym pasie północnej Polski.

Najsłabiej natomiast na południu.

Wydaje się więc, że rekomendacja tylko na teren woj. zachodniopomorskiego jest zbyt wąska.

Markiza i Forkida odznaczają się zdecydowanie wyższą od poprzedniczki mrozoodpornością.

Pierwsza 5 pkt., a Forkida 4,5 pkt. Oceniając najkrócej, są to odmiany w typie tradycyjnym, tzn. słabo lub wcale nie reagują na wyższy poziom agrotechniki.

Zwiększone nawożenie mineralne i bardziej pieczołowita ochrona chemiczna przed chorobami nie przekładają się na wyższy plon ziarna. Forkida najwyżej plonuje w rejonie IV i stąd polecana jest do uprawy w woj.

mazowieckim. Czy nie byłoby jednak celowe rozszerzenie zalecenia na pozostałe województwa w tym rejonie?

Z Markizą mam natomiast problem. Trudno mi z czystym sumieniem polecić ją gdzie indziej, jak tylko na rejon IV. Dlaczego? Chodzi o powtarzalność plonów w latach. Publikowana przez COBORU analiza wyników PDOiR jednoznacznie wskazuje na silne ich wahania.

Niemniej wg zaleceń rejestru LZO, warto ją siać także w woj. warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, świętokrzyskim, małopolskim i podkarpackim.

Spoglądając na wyniki sprawdzanych w doświadczeniach nowości odmianowych z grupy C, nie znalazłem niestety nic, co mogłoby stanowić alternatywę dla obecnie zalecanych odmian.

Wniosek z tego, że zarówno hodowcy, jak i rolnicy, traktują odmiany pszenicy ozimej w tym typie użytkowym po macoszemu.

Na temat odmian pszenic z grupy E niewiele można powiedzieć. LZO wymienia tylko jedną - Julius, zalecając ją do uprawy w woj. zachodniopomorskim (rejon I) i kilkaset kilometrów dalej na południe - woj. dolnośląskie i śląskie (rejon V).

Dlaczego pominięte zostało woj. opolskie? Leży dokładnie pomiędzy tymi dwoma.

Wracając do Juliusa, z racji osamotnienia musi być bezkonkurencyjny. W doświadczeniach figuruje jeszcze jedna odmiana z tej grupy, ale trudno, aby trafiła na LZO, mając mrozoodporność - 1,5 pkt. i plon poniżej 100 proc. wzorca. Tak więc na nadchodzący rok królem w grupie E dalej pozostaje Julius.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.227.37
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!