Niestety stanu ozimin nie możemy jeszcze ocenić. Utrzymujący się nadal niewielki mróz uniemożliwia wykonanie wstępnych oględzin roślin. Swoje przypuszczenia możemy na razie opierać jedynie na podstawie przebiegu warunków meteorologicznych w danym regionie, biorąc pod uwagę przede wszystkim spadki temperatur oraz grubość pokrywy śnieżnej.

Większość producentów ze spokojem patrzy na pola. Wszak rzeczywiście były duże mrozy, na Wschodzie kraju temperatura przekroczyła -20st.C, ale w porównaniu do roku ubiegłego rośliny były lepiej zahartowane i w wielu miejscach kraju zanim one nadeszły, spadł mniejszy bądź większy śnieg. Wszędzie tam, gdzie spadło ponad 5 cm śniegu, oziminy powinny sobie poradzić.

Są jednak miejsca w kraju, gdzie podczas mrozów śniegu nie było lub pokrywa śnieżna była niewielka (poniżej 3cm). Do takich regionów należy np. centrum kraju (okolice Kutna) lub Kujawy (okolice Włocławka). Tam niestety producenci mogą się spodziewać uszkodzeń mrozowych. Silne mrozy w połączeniu z suchym i mroźnym wiatrem mogły wysmolić oziminy, głownie na odsłoniętych fragmentach pól. W tych regionach może dojść do redukcji obsady. Największych szkód należy się spodziewać w zasiewach jęczmienia ozimego, który ze wszystkich ozimin jest najbardziej wrażliwy na duże spadki temperatur.

Niewielka nawet kilku centymetrowa pokrywa śnieżna mogła jednak uratować przed przemrożeniem najważniejsze ograny ozimin, czyli węzeł krzewienia u zbóż i szyjkę korzeniową w rzepaku. Ochronić mogły także siewki zbóż pochodzące z siewów opóźnionych. Tam gdzie śniegu było mało, należy się jednak spodziewać, że większość liści została przemrożona. Oznaczać to będzie, że oziminy utracą większość powierzchni asymilacyjnej. Na wiosnę będą dłużej się regenerować, a ich wzrost początkowy będzie powolny. Bardzo istotne okażą się więc pierwsze i jak możliwie najwcześniejsze zabiegi nawozowe.

W wielu miejscach po zejściu mrozów sypnęło kolejną warstwą śniegu. Jeśli pokrywa śnieżna będzie się utrzymywać przez kolejne tygodnie, lokalnie może dojść do porażenia roślin pleśnią śniegową.

W pełni stan przezimowania roślin będzie można ocenić jednak dopiero w momencie ruszenia wegetacji, przy czym przed nami jeszcze praktycznie dwa miesiące niepewnej pogody.

A jak wygląda sytuacja w Twoim gospodarstwie? Podziel się z innymi swoimi spostrzeżeniami w tym temacie. Dyskutuj o stanie ozimin na na forum.farmer.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!