Nie wszędzie plantacje ozimin nadają się do przesiewu. Na południu kraju w Pągowie (Opolszczyzna) oziminy są w dobrej kondycji i już od jakiegoś czasu można zaobserwować wznowienie ich wegetacji. Widać to po przyrostach korzeni, a w rzepaku również i liści.

Owszem zeszłoroczna zima była bardzo sucha i istniała obawa, że zboża ozime nie wejdą w odpowiedniej fazie w stan przezimowania. Jednak późniejszy bardzo długi okres stosunkowo wysokich temperatur (praktycznie do końca roku) spowodował, że rozkrzewienie było optymalne, a co za tym idzie rośliny przygotowały się lepiej do krótkiego ataku zimy.

- Co więcej, ten atak związany z temperaturami w okolicach -10 stopni (i poniżej) w rejonie Pągowa został zneutralizowany poprzez pokrywę śnieżną wystarczającą do dobrego lub bardzo dobrego przezimowania zbóż i rzepaku. Na dzisiaj praktycznie w tym regionie, w przeciwieństwie niestety do innych regionów Polski, nie notuje się żadnych wymarznięć nawet we wrażliwym jęczmieniu ozimym. Co najważniejsze ruszyła już wiosenna wegetacja roślin, a co za tym idzie pojawiają się pierwsze choroby zarówno w zbożach, jak i rzepaku – informuje Piotrowski.

Jak dodaje jesienią w rzepaku było widoczne duże nasilenie ze strony śmietki kapuścianej. - Obecne uszkodzenia systemu korzeniowego mogą wpłynąć w późniejszym czasie na nasilenie ze strony suchej zgnilizny roślin kapustnych, chorobę którą już obserwujemy na liściach – mówi przedstawiciel BASF.