W strukturze zasiewów mieszanki zbożowe stanowią ok. 16 proc., zajmując obszar 1,34-1,45 mln ha. Duże zainteresowanie uprawą mieszanek związane jest z ich wierniejszym plonowaniem w stosunku do zasiewów czystych zbóż. W przypadku niesprzyjających warunków pogodowych i glebowych dla jednego gatunku, drugi znajduje korzystniejsze warunki i zwiększa poziom plonowania, rekompensując niższy plon pierwszego komponenta. W innych warunkach może być odwrotnie i dzięki temu stabilizuje się plon mieszanki w wieloleciu oraz w przestrzeni danego rejonu uprawy.

Wierności plonowania sprzyja także niższa podatność mieszanek na choroby i wyleganie oraz lepsza konkurencyjność w stosunku do chwastów.

Ograniczenie występowania chorób roślin w mieszance jest efektem zmniejszenia ilości i rozrzedzenia tkanki roślinnej podatnej na daną chorobę oraz oddziaływania gatunku odpornego na tę chorobę (głównie dotyczy to owsa) jako bariery fizycznej zapobiegającej rozprzestrzenianiu się materiału zakaźnego w łanie. Podobny mechanizm biologiczny warunkuje mniejszą podatność mieszanek na porażenie przez szkodniki. Owies i pszenica, jako odporniejsze na wyleganie, są roślinami podporowymi dla jęczmienia i pszenżyta. Dzięki różnemu pokrojowi roślin występujących w mieszance, wykazują one lepszą konkurencyjność względem chwastów. W Polsce (na tle krajów Europy) występuje największe zróżnicowanie jakości gleby na małej powierzchni (mozaikowatość pól), na co mieszanki są bardziej tolerancyjne niż czyste zasiewy zbóż. Ponadto mieszanki nie wymagają dużych nakładów na ochronę roślin i nawożenie.

W praktyce, mieszanki zbożowe przeznacza się wyłącznie na paszę. Głównymi komponentami mieszanek są jęczmień i owies, czyli gatunki najbardziej różniące się wymaganiami siedliskowymi i agrotechnicznymi. Najlepiej uzupełniają się one w zmiennych warunkach i dlatego wierność plonowania takiej mieszanki jest lepsza w porównaniu z innymi zestawami gatunkowymi. Niekorzystną cechą owsa oplewionego jest duża zawartość łuski (27-31 proc.). Posiada niewielką wartość odżywczą dla zwierząt nieprzeżuwających (z wyjątkiem koni), ponieważ zawiera substancje antyżywieniowe (węglowodany nieskrobiowe, beta-glukany). Z tego powodu ziarno owsa oplewionego nie jest zalecane do skarmiania drobiem, a jego dopuszczalna zawartość w paszy dla świń wynosi nie więcej niż 10 proc. Natomiast zalecany jest do mieszanek dla zwierząt przeżuwających i koni, jednak wskutek znacznego spadku pogłowia tej grupy zwierząt, uprawa ich (z udziałem owsa oplewionego) ma w praktyce mniejsze znaczenie. Dla zwierząt nieprzeżuwających zaleca się uwzględnienie w mieszance owsa nagoziarnistego (bez łuski).