Drugim problemem, dotyczącym jakości ziarna zbóż po tegorocznych mokrych żniwach, obok niskiej liczby opadania jest porażenie ziarna przez choroby fuzaryjne.

 - Na południowym wschodzie kraju nawet w 90 proc. badanych partii ziarna pszenicy stwierdza się obecność mikotoksyn fuzaryjnych i to w ilościach znacznie przekraczających dopuszczalne limity. Dopuszczalna norma ustalona w odniesieniu do nieprzetworzonego ziarna zbóż przeznaczonego na cele konsumpcyjne wynosi 1250 μg/kg deoksyniwalenolu (DON), natomiast niektóre partie ziarna pszenicy, badane w tym rejonie, wykazują zawartość ponad 6000 μg/kg tej mikotoksyny. To mówi o skali problemu - dodaje Rothkaehl.

Na rynku brakuje nie tylko pszenicy jakościowej, ale też żyta. W wypadku tego drugiego gatunku sytuacja jest trudniejsza, bo żyto nie jest produkowane wszędzie. Jest to raczej regionalna uprawa.

Podobał się artykuł? Podziel się!