W ostatnim tygodniu jedynie notowania kukurydzy w kontrakcie majowym na giełdzie w Chicago spadły o 1,3 proc. do 272,9 USD/t, pszenicy miękkiej z kolei wzrosły o 3,2 proc. do 280,4 USD/t - informuje FAMMU/FAPA. Nie tylko na giełdach w Stanach odnotowano wzrosty, większe były na giełdzie MATIF w Paryżu. Tutaj przez ostatni tydzień pszenica w kontrakcie majowym podrożała o 4,5 proc. do 240 EUR/t, a kukurydza w kontrakcie czerwcowym o 3,9 proc. do 230,5 EUR/t.

Rynek oczekiwał innego obrotu sprawy. Prawdopodobnie dalsze niewielkie zwyżki odnotowane pod koniec tygodnia to skutek utrzymującego się wysokiego popytu na zboża i niestety niewysokich zapasów końcowych.

Ale równie dobrze może to być kolejna próba wymuszenia wzrostów cen, mimo bardzo optymistycznych prognoz zbiorów zbóż na świecie w nadchodzącym sezonie. Może to być skutek zapowiedzi prezydenta USA, Baracka Obamy, kontynuacji strategii zmniejszenia zależności od importu ropy. Biały Dom oficjalnie przyznał, że produkowany z kukurydzy etanol znacznie zmniejszył uzależnienie USA od importu paliw. Czy oznacza to dalsze zwiększanie ilości kukurydzy na cele biopaliwowe - a tym samym wzmożony popyt? Coraz większe nadzieje USA wiążą także z badaniami nad produkcją bioetanolu z celulozy - podaje FAMMU/FAPA.