Tegoroczny przebieg wegetacji był generalnie korzystny dla rozwoju i wzrostu kukurydzy. W niektórych regionach kraju były owszem problemy z zasiewem roślin, ale kolejne miesiące nie wpływały negatywnie na kukurydzę. Wyjątek stanowi wrzesień i początek października, kiedy z powodu deszczowej i zimnej pogody, opóźniło się dojrzewanie ziarna.

Na wielu plantacjach, zwłaszcza w północnych regionach kraju, zawartość wody - zwłaszcza odmian późnych o FAO powyżej 250 - przekracza 40 proc.

Lepiej sytuacja wygląda w południowej i środkowej Polsce, ale też są wyjątki. Po pierwsze zależy to od terminu siewu, po drugie od wczesności odmiany. Przeważnie wilgotność ziarna oscyluje wokół 28-34 proc.

- Wilgotna aura jest bardzo korzystna do rozwoju chorób grzybowych, których metabolitami są substancje trujące tzw. mikotosyny - uważane za rakotwórcze. Do badań ich zawartości w ziarnie kukurydzy zobowiązane są wszystkie jednostki prowadzące jego skup. Ziarno kukurydzy w którym zawartość mikotoksyn przekroczy wskazane normy DON podlega dyskwalifikacji i winno być utylizowane – informuje Eugeniusz Piątek, dyrektor PZPK.

Dlatego Związek apeluje do rolników o przyspieszeniu żniw kukurydzianych mimo wysokiej wilgotności ziarna.

Czy Państwo zmuszeni byli w tym roku do utylizacji partii ziarna kukurydzy z powodu przekroczonych dopuszczalnych zawartości mikotoksyn lub firma skupująca nie chciała (po wykonaniu badań) takiego ziarna zakupić?

Podobał się artykuł? Podziel się!