- Obok ploniarki zbożówki pojawiły się już mszyce i wciornastki, których liczebność stopniowo wzrasta. Ponadto na lokalnych plantacjach spotyka się w niewielkim nasileniu na blaszkach liściowych również zwojkówki, skrzypionki, pchełki ziemne, pienika śliniankę - mówi portalowi farmer.pl dr Paweł Bereś z Instytutu Ochrony Roślin PIB.

Ploniarki w tym roku jest więcej niż zwykle ze względu na przebieg pogody, a więc na przemian występujące po sobie ocieplenie i obniżenie temperatury. Z kolei mszyce praktycznie co roku stanowią podobny problem. Kukurydzę atakują głownie mszyce czeremchowo-zbożowe, różano-trawowe, kukurydziane i zbożowe. W ostatnich latach pierwsze naloty uskrzydlonych samic obserwuje się pod koniec maja, tak jak w tym roku. Wciorniastki przeważnie występują z koli w najcieplejszych regionach kraju.

- Obserwuje się ponadto rośliny zaatakowane przez szkodniki glebowe - jednak problem ich większej szkodliwości dotyczy tylko nielicznych plantacji. Również zwierzyna łowna powoduje lokalne szkody w okresie rozwijania przez rośliny pierwszych kilku liści - dodaje dr Bereś.

Podobał się artykuł? Podziel się!