To dopiero początek rozwoju roślin, a już muszą się one borykać z problemami. Dosyć nietypowo, bo wcześnie jesienią, pojawiły się w rzepaku i jęczmieniu mszyce. W tej pierwszej uprawie można zaobserwować mszycę kapuścianą.

Mszyce to niewielkie owady o długości od 1,5 do 3 mm. Mogą żerować na wszystkich nadziemnych częściach rośliny wysysając soki z tkanek. Są też wektorem chorób, powodując żółtą karłowość jęczmienia. Miejsca żerowania są bramą wejścia właśnie dla infekcji sprawców chorób.

W jęczmieniu występują mszyce czeremchowo-zbożowe, różano-zbożowe i zbożowe. Największe szkody powoduje ona w fazie wypełniania się ziarna, ale również jesienią są niebezpieczne. Na początku rozwoju roślin przed tymi owadami ma chronić często zaprawa nasienna. Stosowanie środków nalistnych przeprowadza się zwykle po wykłoszeniu zbóż - wiele preparatów zawiera jako substancję czynną zeta-cypermetrynę.

Jak rozpoznać zagrożenie? Przede wszystkim lustrować pole, które powinno obejmować jego brzeg oraz dwie przekątne. Pomocne są również inne metody obserwacji, takie jak: żółte naczynia, tablice lepowe czy czerpakowanie.

Podobał się artykuł? Podziel się!