Nowakowska poinformowała, że w woj. mazowieckim zostało skontrolowanych 1200 plantacji kukurydzy, czyli ok. 3 proc. wszystkich plantacji. Pobrano 120 próbek, dotychczas przebadanych zostało 86. W żadnej nie wykryto organizmów genetycznie modyfikowanych.


Jak zaznaczyła, próby były pobierane na polach tzw. metodą paskową. W przypadku, gdy test wskazuje, że roślina może być genetycznie modyfikowana, próbkę dodatkowo bada specjalistyczne laboratorium.

Szefowa inspekcji wojewódzkiej zauważyła, że dozwolony jest w Polsce obrót nasionami GMO. Firmy nasienne mają prawo handlować takimi nasionami i - jak mówiła - korzystają z tego, sprzedając nasiona odbiorcom m.in. na Ukrainie i w Rosji.

Za wysiewanie nasion GMO, co jest w Polsce zakazane na mocy rozporządzeń rządu, rolnikowi grozi wysoka kara. Wynosi ona 200 proc. wartości użytego materiału siewnego oraz nakaz zniszczenia uprawy.

Inspekcja Nasienna planuje przeprowadzenie w tym roku na terenie całego kraju ok. 9 tys. kontroli na polach. Ponadto sprawdzone zostanie 7 tys. podmiotów zajmujących się sprzedażą nasion. Szacuje się, że uprawą kukurydzy w kraju zajmuje się 180 tys. gospodarstw.

Podobał się artykuł? Podziel się!