- Rośliny zostały trochę wysmagane przez to że pokrywa śnieżna praktycznie zanikła, a temperatury spadły nawet do minus 15 stopni i dodatkowo był wiatr. W niektórych miejscach oziminy zgubiły jedną trzecią górnych liści. Mamy nadzieję że więcej groźnych mrozów już nie będzie - mówi Andrzej Pouperowicz z Nowej Karczmy na Warmii.

W gospodarstwie już zakończono wysiew nawozów na oziminy. Roślinom dostarczone zostały takie składniki jak: magez i siarka oraz wiosenna dawka startowa azotu. Rolnik jednak podkreśla, że azot na razie jest podawany ostrożnie, w niewielkich dawkach.

- W dzień są już dość wysokie temperatury, w których rośliny zaczynają przyswajać azot. A co będzie gdy przyjdą jeszcze mrozy np. minus 15 stopni? Na własne życzenie rośliny rozhartujemy i „załatwimy je". W tamtym roku w kwietniu mieliśmy zimę - dodaje rolnik.

W odróżnieniu od roku ubiegłego, nie ma zjawiska wyprzenia roślin. Póki co, niewielkie straty liści przez wymrożenie (w rzepaku 1-2 główne liście) nie dają powodów do narzekania na kiepskie przezimowanie. Niewielkie ubytki rośliny powinny zregenerować.

Podobał się artykuł? Podziel się!