PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nagły powrót zimy – uprawy zagrożone

Nagły powrót zimy – uprawy zagrożone Śnieg spadł między innymi w centrum kraju; Fot. Anna Kobus

Od kilka dni mamy do czynienia z wyraźnych ochłodzeniem, lokalnie nocą występują kilkustopniowe przymrozki, a w niektórych regionach kraju spadł śnieg i pokrył pola kilkucentymetrową warstwą białego puchu. Taka sytuacja nie jest obojętna dla w pełni wegetujących roślin, zagrożone są szczególnie wczesne zasiewy buraka cukrowego oraz kukurydzy.



Kwiecień plecień bo przeplata trochę zimy trochę lata. Jak trafnie to przysłowie odzwierciedla pogodę panującą w tym miesiącu. Mieliśmy prawie już letnią pogodę, a teraz mamy do czynienia z raczej z typowo zimową aurą. W niektórych regionach kraju od kilku dni nocą przy gruncie temperatura spada nawet do -5ᵒC. Ryzyko przygruntowych przymrozków ma się jeszcze utrzymywać kilka dni. Miejscami spadł także śnieg i pokrył pola kilku centymetrową warstwą.

Takie warunki mogą ujemnie wpływać na wschodzący obecnie burak cukrowy (siewki wytrzymują przymrozek dochodzący do -3ᵒC). Warto zatem po ustaniu tego silnego stresu, ocenić stan plantacji. Może okazać się, że będzie potrzebny przesiew.

Przymrozki to także zagrożenie dla rzepaku, który obecnie jest w fazie zielonego pąka. Wystąpienie przymrozków przyczynić może się do uszkadzania pąków kwiatowych, co będzie miało wyraźny wpływ na plon.

Taka pogoda nie jest także obojętna dla wczesnych zasiewów kukurydzy. To, że rośliny jeszcze nie wzeszły nie oznacza, że mamy gwarancję, że uniknie ona uszkodzeń. Przy takim splocie warunków pogodowych, może dojść do zaburzeń w procesie pęcznienia i kiełkowanie ziarna. Ziarniaki na skutek chłodów stają się mniej elastyczne i mogą pękać podczas pęcznienia. Będzie to później widoczne w postacie przerzedzonych wschodów.

Przymrozki oraz śnieg nie powinny raczej zaszkodzić zbożom ozimym, lub mniej, ale mimo wszystko wydawało by się wystarczająco odpornym zbożom jarym.

Niepokój o uprawy wśród rolników spotęgowany jest faktem, że większość upraw jest nieubezpieczonych od takich zdarzeń losowych. Związane jest to z tegorocznym niemałym zamieszaniem wokół ubezpieczeń rolnych. Więcej na ten temat przeczytasz:

>>> Bez ubezpieczenia od przymrozków?

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (23)

  • arszczecin 2017-04-19 19:20:16
    Zach-pom rachunek prawdopodobieństwa wskazuje że sąsiedzi są coraz bliżej racji? :(
  • Zach-pom 2017-04-19 16:53:28
    Jacek mówisz jak sąsiedzi od 15 lat ze co roku bankrutem będę a tu powoli coraz więcej i coraz lepiej kredyty były ale powoli się kończą a ziemia jest i maszyny są i teraz to ja się śmieje i ich gospodarstwa to z marszu za gotówkę mogę kupić 😊
  • z.., 2017-04-19 10:02:22
    Każdego roku sieję późno, bo nie mam inaczej pola....po qq, po warzywach.
    Jak się nie uda zawsze może być qq. To taka coroczna ruletka...która w 90 % wychodzi, o tą pszenicę zamierzam zawalczyć, będzie raczej lepiej jak jara.....obok jest wcześnie siana jara, więc mogę porównać. Na pewno system korzeniowy jest nieporównywalny.....mówiąc kiepski plon ...każdy ma co innego na myśli.
    200-300ha jest aktualnie najbardziej ekonomicznie ...wykorzystanie maszyn, to mój pogląd na tematy ekonomii. Maszyny konieczne na 100ha za mało pracują.
  • Jacek 2017-04-19 09:48:39
    @ r-nick nie podejmuj głosu bo błazna z siebie robisz, innym zarzucasz niewiedzę, a sam głupotą błyszczysz. Myślisz, że jak ktoś za kilka lat będzie miał 100 ha to będzie rozwojowy? Tia, na kredytach. Nic tylko stryczek kupić. Rozwojowi to będą ci co kredytów nie mają. Inflacja dorżnie rolników niczym rzeźnik wielkanocnego wieprza.
  • r-nick 2017-04-19 08:15:53
    @z, pamiętam twoje jesienne komentarze, gdzie zachwalałaś póżny siew, bo poprzedni rok pozwalał na długą wegetację, a teraz widzisz, że to nie popłaca. Ja zawsze sieję w terminach agro, bo nie przewidzisz pogody i lepiej mieć wypośrodkowane, niż raz trafić w dychę, a dwa razy kulą w płot. Tak jest zawsze średnio, a stresu mniej. Czasem się trafi nawet terminowa dycha.
    Jacuś, jeśli chodzi o rolnictwo jesteś zielony , jak trawka na wiosnę na szkolnym boisku, więc idż do szkoły i nie zabieraj głosu w sprawach na których się nie znasz. Dawno minęły czasy, gdy rodzina żyła dostatnio na 15ha , kilku krówkach, kilku świnkach i kurkach. Dzisiaj 50-100 ha w zależności od profilu prod, to podstawa rodzinnego gospodarstwa, które wyprodukuje nie tylko dla siebie, ma potencjał by inwestować i godnie żyć.
  • z.., 2017-04-19 08:10:42
    @Jacek
    Na miastowych żeruje POŚREDNIK... też miastowy.
    Warzywo na placu u rolnika 50 gr za 1kg (w tym cały rok produkcji, przechowanie, przygotowanie do handlu) ...to samo w markecie 4zł....pośrednik przewiózł i sprzedał.....
  • Jacek 2017-04-19 07:47:23
    żeby było jasne nikt nie ma nic do prawdziwych rolników, co ciężko pracują. Ale masa pajaców cwaniakuje, żeruje na mieście. Czy taki bamber 100 ha zbawi pół miasta? Miasto bez niego przeżyje. Gorzej z nim. Kto mu nawóz zrobi? Maszyny wyklepie? Taka jest prawda, że nie miasto zazdrości tego kawałka chleba, tylko wielu pseudo obszarników czuje się lepszymi od innych i wiejską głupotą tylko w towarzystwie błyszczą.
  • z.. 2017-04-19 07:45:52
    Właściwie pogoda zawsze w rolnictwie ma znaczenie. Czasem jest sprzymierzeńcem, mniejszy plon, mniej pracy a większy efekt ekonomiczny. Pod warunkiem, że w całej Europie , na Ukrainie przede wszystkim. Takie lata uczą pokory , szkoda, że tylko rolników. Biurowi nie mają pojęcia o co chodzi ...tylko to skrobanie samochodu niewygodne.
    Wali śniegiem z wiatrem...?połamie. Co miało zmrozić już zmroziło, wszystkie kwiatki na drzewach raczej.....zmrożone.
    Kwitły morele, wiśnie, śliwki......co z nabrzmiałymi pąkami tego nawet nie chce się sprawdzać...Psa by nie wygonił.
    Pszenica ...posiana w końcu listopada....jarowizuje.....nie będzie trawnika..(to kiepski dowcip)......będzie kiepski plon.......ma coraz mniej czasu.....
  • Zach-pom 2017-04-19 07:32:31
    Co za idioci ja się martwię buraczkami zasiane 10 dni temu już są na w fazie liścieni a u nas -3 spać nie mogę druga noc jak wypadną to 50 w plecy wiedziałem zbyt ładnie wszystko wyglada ☹️
  • Marcin 2017-04-19 06:50:25
    Wczoraj w PZU ruszyły ubezpieczenia upraw, także od przymrozków, niestety jak co roku obowiązuje karencja 14 dni, więc chyba tylko od gradu ubezpieczę i zboża od ognia dodatkowo. Kolejna ciekawa sprawa, że mimo pozostawienia kwot ubezpieczenia na tych samych poziomach co w tamtym roku, składka wzrosła o 20%.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.158.194.80
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!