PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nawet do 100 proc. roślin porażonych głownią

Ten rok sprzyjał porażeniu kukurydzy głownią guzowatą. Lokalnie, gdzie w kukurydzy licznie żerowały szkodniki, a rośliny osłabione były suszą, jak również na odmianach podatnych występują masowo narośla wyprodukowane przez tego grzyba. W skrajnych przypadkach trudno znaleźć kolbę niezainfekowaną tym grzybem.



- Niestety, sytuacja jest taka od południa aż po północ kraju, udział kolb porażonych bywa zmiennny, lokalnie widziałem nawet 100 proc. roślin porażonych. Ponadto różna jest wielkość narośli - od kilkugramowych do nawet kilkukilogramowych. W okolicach Rzeszowa narośla na kolbach spotykane na niektórych roślinach ważą do 2 kg, ale największą narośl znalazłem w okolicach Raciborza - 3,5 kg – komentuje prof. Paweł Bereś z Instytutu Ochrony Roślin PIB.

Trzeba jednak wskazać, że daje się zauważyć podatność odmian na tą chorobę - jedne porażał silniej inne słabiej. To głównie wyniki pogody, najpierw susza, a następnie nadejście opadów deszczu zwiększyły gwałtownie zagrożenie ze strony sprawców chorób kukurydzy.

Dominuje druga i trzecia generacja grzyba

Z głownią jest ten problem, że jej zarodniki zachowują żywotność w glebie do 3 lat i także to, że w ciągu roku może rozwijać 2-3 pokolenia. O ile wiosenne pokolenie głowni było nieliczne i to nawet pomimo tego, że w 2018 roku wzrosła szkodliwość ploniarki zbożówki, która sprzyja jej rozwojowi, tak późniejszym infekcjom już nie sprzyjała pogoda. W okresie suszy zarodniki miały utrudnione możliwości wniknięcia do tkanek borykających się z niedoborem wody. Można rzec, że susza ograniczyła przez pewien czas infekcje patogenów (pomimo, że same rośliny kukurydzy cierpiały) to nadejście od połowy lipca deszczy całkowicie zmieniło sytuację - rośliny w mniejszym bądź większym stopniu uszkodzone przez susze zostały opanowane przez drugą (w okresie kwitnienia kukurydzy) oraz trzecią generację głowni (od okresu mlecznej dojrzałości ziarna).

Wystarczył nawet krótkotrwały opad aby grzyb wykorzystał sytuację i wniknął do tkanek roślin. Nie bez znaczenia było żerowanie szkodników, a zwłaszcza przędziorka chmielowca, który licznie się pojawił w tym roku w kraju. Swoje dołożyły także wciornastki i w mniejszym stopniu mszyce (nie tworzyły licznych kolonii, zwykle wskutek suszy).

Ograbi z ziarna

W przypadku drugiej generacji głowni często spotyka się jej narośla na łodygach w tym w kolbach. Zdarza się, że ta generacja choroby doprowadziła do całkowitej utraty ziarna w kolbach, które zastąpiły narośla. Jest to poważna sytuacja, gdyż z takich kolb ziarna nie będzie i im więcej roślin zamiast ziarna będzie zawierało zarodniki grzyba, tym poważniejsze straty w plonach.

Trzecia generacja główni spowodowała, że zazwyczaj kolby są wypełnione ziarniakami lecz na ich czubkach pojawiły się guzy. Choć trzecie generacja choroby jest z reguły najmniej groźna to w tym roku może tak nie być, gdyż zadziała tu efekt skali - jeżeli 50-100 proc. roślin ma narośla na czubkach kolb i na każdej takiej kolbie zabierają z niej 5-10 proc. ziarniaków jakie mogłyby być z nich zebrane, to robią się już spore straty w ilości ziarna.

Głownia jako choroba nie niesie na szczęście zagrożenia mikotoksynami o ile nie występuje w infekcjach mieszanych razem z fuzariozami.

Zaprawianie + odmiany bardziej odporne

Jak wspomniano wcześniej zarodniki głowni zachowują zdolność do infekcji przez okres 3 lat, dlatego też na polach silnie przez nią opanowanych w kolejnym roku należy stosować zaprawiony fungicydem materiał siewny (zwłaszcza na monokulturach). To będzie bardzo ważne, gdyż grzyb zaczyna już uwalniać zarodniki do gleby, a proces ten się nasili w najbliższych tygodniach. Pod kątem sanitarnym zatem w glebie będzie po 2018 roku sporo materiału infekcyjnego na kolejne lata. Trzeba mieć to na uwadze. Jeżeli w gospodarstwie uprawia się kilka odmian i tylko niektóre z nich były w tym roku silnie porażane, jest to wskazówka na kolejny rok trzeba ją wymienić na inną – radzi prof. Bereś.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.205.153
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!