W tym roku może zwiększyć się u nas uprawa kukurydzy, kosztem prawdopodobnych wypadnięć „pomrozowych” ozimin. Jednak suchy ubiegły sezon mógł przyczynić się do zmniejszenie plonów kukurydzy również tej nasiennej, co w konsekwencji budzi obawy o dostępność materiału siewnego na ten nowy rok. Zdaniem przedstawicieli FNPSMS nie ma o co się martwić.

- Zbiory kukurydzy nasiennej w Europie zakończyły się w listopadzie. Warunki do uprawy latem 2015 r. charakteryzowały się wysokimi temperaturami w kluczowym, dla produkcji nasiennej, momencie, czyli w fazie zapylania. Jednak operatorom w całej Unii Europejskiej 28: rolnikom i firmom nasiennym udało się zminimalizować straty i prawie osiągnąć zamierzone cele produkcyjne – podaje Guillaumin.

Francja jest największym europejskim producentem i światowym liderem w eksporcie nasion kukurydzy wysokiej jakości. W minionym sezonie osiągnęła ona 98 proc. celu produkcyjnego.

Z kolei Węgry i Rumunia, drugi i trzeci producent w UE, osiągnęły odpowiednio 85-90 proc. i 110-115 proc. celu produkcyjnego.

- W Unii Europejskiej spodziewane jest plonowanie na poziomie 190 - 195 jednostek siewnych (50 000 nasion) z hektara, na powierzchni uprawy, ocenianej w roku 2015, na 133 000 ha. Wystarczająca ilość, aby zagwarantować bogatą ofertę nasion wysokiej jakości na rynku europejskim podczas siewów 2016 r. – informuje Pierre Guillaumin.

Podobał się artykuł? Podziel się!