To głównie ogólna kondycja roślin oraz warunki pogodowe decydują o terminie zastosowania pogłównych dawek nawozów azotowych w pszenicy jarej. Niestety po dobrych wschodach, pszenica jara przyhamowała, zbladła i lokalnie cierpi już na brak wilgoci. Czas zatem rozważyć przeprowadzenie zabiegów korygujących jej kondycję i stan. Mamy na myśli podanie jej drugiej dawki azotu oraz wykonaniu zabiegu dolistnego (priorytetowo siarczan magnezu + ewentualnie mikroelementy). 

W praktyce można azot roślinom podać w dość szerokim przedziale czasowym, nie warto jednak z tym zabiegiem zwlekać. W wielu regionach kraju brakuje już wilgoci, która jak wiadomo jest niezbędna dla rozpuszczenia granul nawozowych. Warto zatem rozsiać planowane nawozy azotowe, zwłaszcza jeśli w regionie zapowiadane są przelotne opady.

Ile podać azotu roślinom? To zależy ile podało się przedsiewnie. Łącznie powinniśmy pszenicy jarej podać przynajmniej 20-30 kg azotu na każdą tonę ziarna, co przy założeniu plonu w granicach 5 ton z hektara daje około 100-150 kg N/ha.

Generalnie azot w uprawie zbóż jarych (oprócz jęczmienia browarnego) stosowany jest zazwyczaj w dwóch dawkach tj. przed siewem ok. 60 proc. i 40 proc. podaje się w okresie od końca krzewienia lub początku strzelania w źdźbło, do fazy drugiego kolanka. Niektórzy dawkę azotu dzielą na 3, zwłaszcza jeśli planują podać roślinom więcej jak 100 kgN/ha. Trzecią dawkę w wysokości około 30-50 kg podaję najczęściej na początku kłoszenia.

Jak się okazuje część rolników oszczędnie rozsiewała nawozy pod jare, zwłaszcza po przeoranych oziminach, sugerując się zapasami niewykorzystanych składników pokarmowych.

Wraz z rozwojem roślin zapasy te szybką będą wyczerpywane. Biorąc zatem pod uwagę, że w przypadku skąpych opadów potrzebny jest dłuższy okres rozpuszczenia i przemieszczenia w głąb profilu glebowego jonów nawozowych warto podać roślinom azot już teraz. Zwiększymy tym szanse, że w momencie bujnego rozwoju roślin, nie będzie im brakowało najpotrzebniejszego dla wykształcenia plonu składnika jakim jest azot.

Należy pamiętać, że niedobór azotu w okresie krzewienia hamuje wzrost rośliny i może skutkować wykształceniem mniejszej liczby pędów kłosonośnych. Niedobór azotu oraz wody w późniejszych fazach rozwojowych powoduje z kolei redukcję wytworzonych wcześniej rozkrzewień.