PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Niektóre skupy wstrzymały skup zboża od rolników indywidualnych. Boją się kar

Niektóre skupy wstrzymały skup zboża od rolników indywidualnych. Boją się kar Fot. Shutterstock

Do redakcji dochodzą sygnały, że skupy zbóż zawiesiły przyjmowanie zbóż od rolników indywidualnych. Boją się kar za brak umów z rolnikami. Skonstruowanie prawidłowej umowy jest jednak trudne, wytyczne są niejasne. A na stronie ARR zawisł właśnie formularz zawiadomienia o podejrzeniu naruszenia przepisów.



Od dwóch lat skupy mają obowiązek podpisywania umów z rolnikami indywidualnymi, którzy chcą sprzedać zboże. Od lutego obowiązują także kary za brak podpisanej umowy z rolnikiem, skup zapłaci 10 procent wartości transakcji zawartej bez umowy. Agencja zamieściła nawet na swojej stronie formularz, za pomocą którego można poinformować o nieprawidłowościach. 

Do redakcji zadzwonił zirytowany pracownik skupu. – Agencja Rynku Rolnego przygotowała wzór donosu, że ktoś skupuje zboże bez właściwej umowy, ale już wzoru tej właściwej umowy nie przygotowała – powiedział pan Marek, przedstawiciel skupu z Opolszczyzny. Od miesiąca siedzą z prawnikami i próbują stworzyć umowę, która spełniałaby oczekiwania Ministerstwa Rolnictwa oraz Agencji Rynku Rolnego. Twierdzi, że przepisy są tak niejednoznaczne, że trudne jest stworzenie wzorca umowy, który spełniałby wszystkie wymagania. Jak poinformował pan Marek, nie tylko jego skup, ale i trzech jego konkurentów w okolicy zawiesiło skup zboża. Kolejne informacje o zawieszeniu skupowaniu zboża mamy od skupów z województwa dolnośląskiego.

"Te kary człowieka teraz przerażają"

Za brak umowy z rolnikiem skupowi grożą kary finansowe, o czym 11 lutego przypomniało nawet samo ministerstwo rolnictwa: „Nowe przepisy wprowadzają kary pieniężne za produkty nabyte wskutek wadliwej umowy lub bez pisemnej umowy na dostawę produktów rolnych”. Kary zostały wprowadzone w połowie grudnia 2016 r. przez ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, która jednocześnie wprowadziła zmiany do ustawy o  Agencji Rynku Rolnego. 

– Nowe przepisy nałożyły dodatkowe sankcje zza brak umów, sięgające 10 procent wartości kontraktu – wyjaśnił Arkadiusz Barylski, wiceprezydent ds. młynarskich w Izbie Zbożowo– Paszowej. Jeśli którykolwiek z zapisów umowy okazałby się niezgodny z obowiązującą ustawą, skup płaci karę.

–  Do tej pory były prosto, przyjeżdżał rolnik, wypisywało się fakturę i pojechał. Było dużo prościej, ale i tak każda tona kupionego zboża była udokumentowana, bez umów, cena dnia i gotowe – wyjaśnił pan Marek. –  Umowy były sobie, a życie codzienne sobie. A w tym roku weszły kary. Każdy rolnik indywidualny, który chce przywieźć tonę czy dwie zboża, musi mieć umowę zawartą przed transakcją, nie w dniu przywozu. My nawet chcemy podpisywać umowy, ale ich nie mamy – wyjaśnił.

Zarówno przedstawiciele skupów, z którymi rozmawialiśmy, jak i Arkadiusz Barylski z Izby Zbożowo– Paszowej wskazują, że wytyczne ministerstwa są tak niejednoznaczne, że mimo najlepszych chęci nie jest możliwe skonstruowanie prawidłowej umowy. Póki nie było kar, przepisy nie były problemem. Ale to zmieniło się w lutym. –  Te kary człowieka teraz przerażają, nie same umowy. Daliśmy umowę do prawników, oni głowią się nad skonstruowaniem jej, żeby nikt nam niczego nie zarzucił – mówi przedstawiciel skupu z województwa opolskiego.

Umowa wymaga przewidywania przyszłości

– Wcześniej mieliśmy umowy ramowe, które obowiązywały cały rok i rolnik dostarczał zboże na podstawie cennika, który wisiał na bramie. Jeśli cena mu nie odpowiadała, to nie przyjeżdżał –  wyjaśnił Arkadiusz Barylski. – Teraz nie może być takich rozwiązań, rolnik musi wiedzieć, w jakiej cenie sprzeda. Rolnicy musieliby przyjechać dzień, dwa wcześniej, ustalić warunki, daty dostawy, dokładne ilości i jakość. W wypadku małych gospodarstwo to jest trudne, tym bardziej jeszcze w czasie żniw – dodał.

– Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze – zauważył pan Marek. Wyjaśnił, że trudno ustalić cenę z wyprzedzeniem, zwłaszcza podczas żniw. – Jak ja mam ustalić z rolnikiem przed żniwami, jaką cenę mu dam 20 sierpnia.  Rolnik zgodzi się na jakąś cenę, ale jeśli cena na rynku będzie inna, to kto będzie dopłacał do tego interesu? – pytał.

Przepisy wymagają też sprecyzowania jakości zboża i jego ilości. – Ilości też nie można z góry określić. Wpiszemy do umowy 10 ton, a pole mu nie obrodzi i będzie miał 8 ton. I co, kary umowne mamy stosować? Ani ilości ani ceny nie można określić z góry na 2 tygodnie na przód – podkreślał. Jego zdaniem, rolnicy indywidualni mają teraz problem, żeby sprzedać zboże.  

Rolników oburza także fakt, że przepisy grożą karami, Agencja Rynku Rolnego nie opracowała jednego wzoru umowy, który by obowiązywał, odmawia potwierdzenia rolnikom i skupom, że ich wzór umowy jest prawidłowy, ale zamieściła na swojej stronie formularz , w którym można poinformować, że ktoś skupuje zboża od rolników bez podpisania z nimi właściwej umowy. Dokument ma nazwę „Zawiadomienie o podejrzeniu naruszenia przepisów dotyczących obowiązku stosowania pisemnych umów na dostarczanie produktów rolnych”.

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Nie można zapytać

Czy rolnicy lub skupy mogą sprawdzić w ARR, czy ich wzór umowy urzędnikom odpowiada? ARR odmawia potwierdzenia prawidłowości umowy, ponieważ, jak tłumaczy, jeśli umowa nie spełni oczekiwań - ARR występowała przeciwko nim w sądzie. „Do kompetencji ARR nie należy ocena poprawności treści przygotowanych projektów umów, tym bardziej, że Prezes ARR może występować w ewentualnie prowadzonych postępowaniach sądowych w przedmiocie wymierzenia kary jako strona postępowania. Ponadto zgodnie z kompetencjami wynikającymi z ustawy o ARR poprawność takich umów będzie w trakcie kontroli oceniał Dyrektor OT ARR” – informuje ARR na swojej stronie poświęconej pytaniom i odpowiedziom, a raczej braku odpowiedzi, związanym z umowami na dostarczanie produktów rolnych. 

Zadzwoniliśmy więc do kolejnego skupu, tym razem na Dolnym Śląsku. – Po prostu nie kupujemy zboża od rolników indywidualnych, ponieważ nie mamy umów. Kupujemy zboża tylko od większych producentów, z którymi zawieramy kontrakty handlowe. Gdyby ktoś przyjechał sprzedać mi przyczepkę zboża, to miałbym poważny problem – powiedział kierownik skupu spod Wrocławia. Zapytany o to, co mogą teraz zrobić ze zbożem rolnicy indywidualni, odpowiedział, że być może sprzedają gdzieś nieoficjalnie, komuś, kto nie przejmuje się nowymi regulacjami.

Nowe wytyczne

Umowa na dostawę produktów rolnych musi być podpisana przed dostawą. Powinna ona zawierać cenę za dostawę oraz ilość produktów. Umowa powinna przewidywać też okres obowiązywania umowy, szczegóły nt. terminów i procedur płatności, dostawy produktów oraz podawać przepisy mające zastosowanie w przypadku zaistnienia siły wyższej. Brak któregokolwiek z elementów wymienionych w ww. art. skutkować będzie wszczęciem postępowania w sprawie wymierzenia kary pieniężnej.

–  Podstawową zasadą tej ustawy nie jest pomoc producentom, ale nakładanie kar na podmioty skupujące. I do tego formularz donosu, który się pojawia jako załącznik do ustawy, to już w ogóle jest precedens – powiedział Arkadiusz Barylski. Izba Zbożowo-Paszowa wysłała w tym tygodniu pismo do Ministra Rolnictwa i prezesa Agencji Rynku Rolnego, ze spisem problemów, powodowanych przez nowe przepisy i prośbą o interpretację przepisów. 

– Jurgiel wprowadził regulacje w obronie rolników, żeby nie byli wykorzystywani przez podmioty skupowe, a skończyło się tak jak zawsze, że z problemem zostaje rolnik – skomentował sytuację rolników kierownik skupu z Dolnego Śląska. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (28)

  • partyjny 2017-04-06 14:05:07
    @bezparyjny, czy ty masz problem z rozumowaniem logicznym ? Przy twoim rozumowaniu np.żaden deweloper nie rozpocząłby budowy bo skąd ma wiedzieć ilu ludzi zechce kupić mieszkania, jakie będą ceny na materiały, czy zima będzie łagodna i będzie można budować czy robotnikom płacić za gotowość albo inwestor w sklep w galerii handlowej; skąd ma wiedzieć, że pod "nosem" nie zostanie wybudowana druga galeria i do niej pójdą ludzie na zakupy; skąd ma wiedzieć złomiarz, że huta odkupi od niego złom, itd.itp
  • Europejczyk 2017-04-06 08:51:59
    do bezpartyjnego "Skazujesz ogromną liczbę gospodarstw rodzinnych na upadek, bo zmagazynowanie, wystandaryzowanie, podpisanie umowy i sprzedaż wspólna wymaga infrastruktury wielokrotnie przewyższającej wartość produkcji tych gospodarstw. A przecież w/g konstytucji stanowią one "podstawę ustroju rolnego" w naszym kraju. Brak ci chłopie realizmu i wiedzy o rolnictwie.." To po kolei: od 30 lat zajmuję się obrotem masowych płodów rolnych w kraju i poza nim. W Polsce jest ponad 1,5 mln gospodarstw produkcyjnych, z których niewiele ponad 150 tyś sprzedaje swoja produkcje na rynek zewnętrzny i tworzy wartość dodaną. To powoduje że na polskiej wsi tyka największa bomba bezrobocia, bo tak naprawdę kilka milionów obywateli utrzymuje się dzięki programom socjalnym UE. Nie jest żadnym odkryciem Ameryki że efektywność produkcji zbożowej zaczyna się od powierzchni +/-50 ha, a jej wzrost w prosty sposób determinuje o uzyskiwaniu efektu skali. Dalej, klasa ziemi determinuje czy w ogóle opłaca się w nią inwestować (nawozy, odkwaszanie, herbi/pesty/fungicydy, itp..) Postawie może kontrowersyjną teze że z ponad 9 mln ha na których uprawia się zboża/oleiste/strączkowe, przynajmniej 1,5 mln powinno być przekwalifikowane na pozarolnicze tereny inwestycyjne, zaś pozostałe skoncentrowane we władaniu mniejszej ilości właścicieli ale dzięki temu większe-czyli bardziej efektywne. W innych sektorach gospodarki społeczeństwo przyjęło do wiadomości że duże jest sexy (koncerny wielobranżowe..) a rolnictwo omija się szerokim łukiem i mami obietnicami. Kto? Politycy. Dlaczego? Ze strachu. Prawda zaś pozostaje niewzruszona. I te małe gospodarstwa upadną, bez względu co w polskiej Konstytucji stoi-bo prawa ekonomii maja prymat nad politycznymi gestami.
    A co do pogody, to pełna zgoda-to różni produkcje rolna od pozostałych, bo tu fabryka nie ma dachu.. Ale anomalia pogodowe są incydentalne a sposoby zmniejszania jej skutków (odmianowość materiału siewnego, fungicydy przy nadmiernie mokrej aurze, itd..) znane. Nie ma rady na wymrożenia przy niskich temperaturach pojawiających się po mało śnieżnej zimie, ale to się zdarza w Polsce raz lub dwa na dziesięć lat. Pozdrawiam
  • bezpartyjny 2017-04-06 07:32:39
    @Europejczyk, ty przeczytaj swój komentarz uważnie i zastanów się po co komu taka umowa? Dostarczy tyle ile Bóg da, zapłacą mniej więcej ileś ,jakość jak Bóg da, cena, wg potrąceń i co, przyjąć skup taż musi bez względu na jakość?
    Znać przed siewem koszta i cenę zbytu jak w innych branżach - człowieku, marzenie ściętej głowy. Właśnie tym się różni rolnictwo od innych branż, że tutaj mimo najleprzych starań nie ma możliwości uzyskania zamierzonej jakości wyrobu mimo najlepszych chęci i utrzymania reżimów technologicznych, bo dochodzi bardzo ważny, niezależny czynnik pogodowy, który ma znaczenie generalne, a jest nieprzewidywalny. Partia 100 ton? Skazujesz ogromną liczbę gospodarstw rodzinnych na upadek, bo zmagazynowanie, wystandaryzowanie, podpisanie umowy i sprzedaż wspólna wymaga infrastruktury wielokrotnie przewyższającej wartość produkcji tych gospodarstw. A przecież w/g konstytucji stanowią one "podstawę ustroju rolnego" w naszym kraju. Brak ci chłopie realizmu i wiedzy o rolnictwie.
  • Misia A , ostatni raz 2017-04-05 13:24:17
    @Europejczyk, chyba zmienię swojego nicka na poważniejszy bo kiedy ja o tym pisałam , to " panowie" rolnicy mnie lekceważyli , jak "bondynkę Misię".
  • Europejczyk 2017-04-05 10:21:17
    Intencja była może i dobra ale wykonanie fatalne. Poniżej jak to wyglądać powinno: 1/ producent rolny, tak jak każdy inny producent czegokolwiek, powinien w sposób świadomy wchodzić w produkcje (siew, uprawy) po PODPISANIU umowy w w łańcuchu zbytu-a jest nim magazyn punkt skupu/magazyn dystrybutora środków ochrony roślin/magazyn przetwórcy zbóż/magazyn eksportera. A ponieważ w umowie takiej musi pojawić się cena, to może ona być tylko poziomem rynku terminowego giełdy. Ilość powinna wynikać ze średniej wieloletniej wydajności z 1 ha dla danej klasy gleby i zawsze być obwarowana opcja +/-10%. Ryzyka wykonania umów powinny być równe dla wszystkich ogniw w łańcuchu-producent powinien tak samo odpowiadać za niewykonanie umowy, jak podmiot skupowy. Skupy, aby skutecznie realizować treści ustawy powinny ustalić minimalna ilość na jaka wystawiany jest kontrakt-na przykład minimum 100 ton. To wymusi na lokalnych producentach występowanie wobec kupującego jako grupa. W kontraktach pojawić się musza różne specyfikacje jakościowe - bo kilku producentów może dostarczyć w ramach umowy różne parametry jakościowe, co będzie się przekładało na różne ceny po potrąceniach. Dla mnie fenomenem mentalnym jest akceptowanie na ślepo cen środków produkcji: nawozów, materiału siewnego, środków ochrony roślin i kosztów najemnej siły roboczej nie mając zielonego pojęcia o cenie zbytu produktu gotowego. Rzecz nie do pomyślenia w innych branżach.
  • sąsiad 2017-04-03 23:11:35
    Wyczerpało się miejsce na wpisy gdy dyskutuje tylko dwóch ludzi.
  • medyk 2017-04-03 20:55:59
    Redakcjo Farmera, dlaczego moja odpowiedż dla @Stan nie ukazuje się w komentarzu, choć wyświetla się komunikat : Twoja odpowiedż ukaże sie itd. ????
  • Stan. 2017-04-03 15:14:16
    @medyk, nie ma żadnego racjonalnego powodu do obniżania poczucia własnej wartości , jeżeli wynika ona z wiedzy , doświadczenia opartego na wiedzy (i zgromadzonym majątku) , z cech osobowości, które predystynują do logicznego i przekonywującego zabierania głosu. Kiedyś nie wypadało np. zgłosić własnej kandydatury do władz z wyboru, a teraz jest to norma . Tak więc na forum przedstawiam swoje opinie i dokumentuję je informacjami i wykładnią pozytywnego prawa . Uświadomił mi dość dawno temu jeden z działaczy z izby: jak ja zaczynam wystąpienie - powiada, to ludzie łażą , palą, gadają natomiast jak ty zaczynasz, to robi się cisza , korytarz robi się pusty , sala pełna. Z tym, że mnie biją brawo nawet gdy tylko mówię , że trzeba otworzyć okno. Po twoich wystąpieniach robi się cisza. Bo w każdym twoim zdaniu ludzie słyszą , że są głupsi i nie dostrzegają prostych rzeczy. Zmień sposób na pozyskiwanie głosów bo potrzebuję cię w zarządzie. No tak ! Ale czy to jest bufonada ?
  • medyk 2017-04-02 23:10:14
    @ Stan, dopuszczasz taka oto myśl, że jesteś cokolwiek nadętym bufonem ?. Zgoda, co do tego, że nie każdy otrzymuje u odbiorcy jednakową cenę . Nikt natomiast nie wie jaka będzie cena za pół roku, bo z tą wiedzą byłby najbogatszym człowiekiem świata. Owszem, znaczący gracze na rynku światowym, a zwłaszcza ci, którzy mają spory wpływ na ceny zbóż przewidują z duża dozą prawdopodobieństwa, jednak nawet ich prognozy obarczone są ryzykiem błędu.
    Gracze obecni na Polskim rynku, to ledwie plankton w tej grze, a to z nimi mamy podpisywać umowy. Jest to spekulacja porównywalna z grą na marnej giełdzie papierami wysokiego ryzyka.
    Nie za głęboko chcesz ingerować w postępowanie innych?. Nick, to osobista sprawa forumowicza i twoje skojarzenia, choć trafne, nie muszą mu być wskazówka.
    Wielu psom na imię Burek, choć nie każdy jest równie zły.
  • Stan. 2017-04-02 21:15:28
    @ Pinochet; rozmawialiśmy już kiedyś o twoim nicku, przykro mi, że nic z tej wymiany poglądów do ciebie nie dotarło, z tego powodu nie podejmę z tobą dyskusji.
    @rolnik 6666; dopuszczasz taką oto myśl, że prowadzący skup nie informuje cię o zawartych umowach ? Bo z jakiego powodu miałby cię o tym informować ? Sprzedawałem kiedyś kilkaset ton pszenicy i owsa do PZZ Stoisław, wynajęte przeze mnie TIRy omijały kolejkę, a D-47 z podobną pszenicą - mimo, że rolnicy - bluzgali "moim" kierowcom , to jednak stali po dobie . Dlaczego ? Jak myślisz ? I nie byli to rolnicy nieliczni. Podczas prywatyzacji okazało się , że było ich - na przestrzeni lat - ok. 2 tysięcy .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.86.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!