Najwięcej w minionym sezonie zaimportowano sprowadzono pszenicy (555 tys. t) i kukurydzy (434 tys. ton). Warto zauważyć, że w sezonie poprzednim 2009/2010sprowadzono aż 737 tys. t pszenicy, a kukurydzy zaledwie 285 tys. t. Pszenicę kupowaliśmy przede wszystkim z Niemiec i Czech, mniej z Danii i Ukrainy. Natomiast największymi dostawcami kukurydzy były Węgry i Słowacja, w mniejszym stopniu Ukraina i Czechy. W wypadku jęczmienia w sezonie 2010/2011 wolumen importu osiągnął poziom 171 tys. t (+42 tys. t r/r), a żyta 18 tys. ton (+13,5 tys. t r/r).


Z drugiej strony najnowsze dane Ministerstwa Finansów wskazują na spadek eksportu polskich zbóż w zakończonym sezonie 2010/2011 do 1451 tys. t, wobec 2204 tys. t w sezonie 2009/2010 (-34 proc. r/r). Oznacza to, iż bilans wymiany handlowej zbóż w ubiegłym sezonie nadal był dodatni, jednakże nadwyżka eksportu nad importem spadała w skali roku blisko czterokrotnie do 266 tys. ton. Analiza struktury eksportu wskazuje, że udział pszenicy wyniósł ponad 55 proc. i ukształtował się na poziomie 807 tys. t, wobec 1167 tys. t przed rokiem. Nastąpił znaczący spadek wywozu żyta. W sezonie 2009/2010 wyeksportowano z kraju 513 tys. t tego zboża, a w sezonie ubiegłym zaledwie 198 tys. ton - informuje BGŻ.