PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ocenić zboża przed nastaniem zimy

Ocenić zboża przed nastaniem zimy

Przed ustaniem wegetacji warto wykonać lustrację zbóż. Ich stan podpowie nam, jakie zabiegi należy priorytetowo wykonać na wiosnę.



Wypunktowanie największych problemów dostrzegalnych w łanach pozwoli na opracowanie strategii wiosennych zabiegów agrotechnicznych.

Lustracja w zbożach ozimych wydaje się trudniejsza niż w rzepaku. W przypadku upraw zbożowych mamy do czynienia z kilkoma gatunkami zbóż, które różnią się od siebie wieloma cechami. Co więcej, jak np. w przypadku pszenicy, możemy mieć do czynienia z bardzo rozległymi terminami siewu, a więc z bardzo różnymi fazami rozwojowymi. Każdy przypadek wymaga zatem indywidualnego podejścia do zagadnienia oceny plantacji. Spróbujemy jednak poruszyć w tym artykule kilka najważniejszych kwestii, na które powinno się zwrócić uwagę, lustrując zboża.

OKREŚLIĆ FAZĘ ROZWOJOWĄ

Jak co roku rozwój roślin przed zimą zależeć będzie przede wszystkim od terminu siewu, przyjętej agrotechniki oraz jakości stanowiska. Gatunki krzewiące się tylko jesienią, takie jak jęczmień czy żyto, powinny przed zimą bezwarunkowo osiągnąć stadium pełni krzewienia, a w zasadzie ukończyć ten proces. Dla tych gatunków odpowiedni stan jesiennej wegetacji to wykształcenie minimum 2, a optymalnie 3-4 silnych źdźbeł. Silny pęd to taki, który jest ukorzeniony i może tym samym funkcjonować samodzielnie. Jest duża szansa, że wówczas wyda on dorodny kłos. Słabsze rozkrzewienia są narażone na wymarzanie (jęczmień) czy późniejszą redukcję. Wyjątek stanowią tu odmiany mieszańcowe (jęczmień i żyto mieszańcowe), które mają naturalne predyspozycje do produkcji dużej liczby silnych, czyli dobrze ukorzenionych źdźbeł. Sieje się je jednak w mniejszej obsadzie, stąd produkcja większej liczby źdźbeł kłosonośnych jest tu uzasadniona. Również pszenżyto w okresie tuż przed spoczynkiem zimowym powinno osiągnąć fazę pełni krzewienia i tym samym wykształcić przynajmniej dwa rozkrzewienia. Z kolei pszenica ozima zasiana w terminie bliskim optymalnemu powinna wytworzyć co najmniej 4 liście, a więc rozpocząć fazę krzewienia.

JAK TO BĘDZIE W TYM ROKU?

Sezon dla ozimin rozpoczął się niezbyt korzystnie. W wielu regionach z powodu suszy pojawiły się trudności w dobrym uprawieniu gleby, a siew odbywał się często w zbyt suche podłoże. Opady z końca września poprawiły na krótko ten stan. Następnie wyjątkowo ciepły październik, pomimo deficytu opadów sprawił, że rośliny rozwijały się dynamicznie. Z drugiej strony nie był to okres korzystny do siewu (głównie pszenicy) w terminie nieco opóźnionym. Sucha gleba przedłużała wschody, które często bywały nierównomierne. Nieznane nam są jeszcze warunki końcówki jesiennej wegetacji i nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć, kiedy nastąpi jej zakończenie. Możemy jednak się spodziewać, że zboża siane we wrześniu nie będą miały problemu z osiągnięciem minimalnych parametrów, jakie powinny osiągnąć przed zimą. Wręcz przeciwnie. Istnieje obawa, że zboża wysiane wcześniej (głównie jęczmień i żyto) nadmiernie się rozkrzewią, a to zjawisko także bywa niekorzystne. Zbyt gęste łany z jednej strony podatne są na porażenia chorobami, z drugiej zazwyczaj uzyskuje się z nich mniejsze ziarno o gorszych parametrach jakościowych.

Faza rozwojowa a przezimowanie

O przezimowaniu zbóż, oprócz oczywiście warunków pogodowych, stopnia mrozoodporności danej odmiany, w dużej mierze decyduje faza rozwojowa, w jakiej wchodzą rośliny w spoczynek zimowy. Największe szanse na przezimowanie w przypadku wszystkich gatunków zbóż daje faza krzewienia. W wykształconym węzłach krzewienia zgromadzone są substancje zapasowe. Warunek - rośliny muszą być dobrze zahartowane. Jeśli w czasie zimy się rozhartują, rozrzedzenie soków komórkowych oraz spadek stężenia cukrów mogą okazać się dla nich bardzo niekorzystne w skutkach. Najgorszy scenariusz to taki: wysokie temperatury w czasie zimy powodujące rozhartowanie roślin, po czym przychodzą nagłe mrozy z silnymi wiatrami, niepoprzedzone opadami śniegu. W takich warunkach często dochodzi do przemarznięcia właśnie węzłów krzewienia. Z reguły dobrze zimuje także pszenica w fazie szpilki lub co najwyżej 1-2 liści (BBCH 11-12). W tych fazach rośliny odżywiają się jeszcze zapasami z ziarniaka.

Newralgiczną fazą dla rozwoju zbóż jest faza 3. liścia. W tym momencie zapasy pochodzące z ziarniaka są już wyczerpane, a nie ma jeszcze wykształconego węzła krzewienia. Dlatego rośliny będące w tej fazie najbardziej narażone są na uszkodzenia mrozowe. Zimowanie w fazie 3. liścia dotyczy głównie pszenicy sianej najczęściej mniej więcej w drugiej dekadzie października (oczywiście, zależy to od regionu kraju i warunków jesiennych).

Wyznaczyć obsadę

Ustalenie fazy rozwojowej pozwala nam na wysnucie scenariuszy, jak zachowa się roślina w obliczu przewidywanych warunków pogodowych. Pozwoli nam także na opracowanie strategii agrotechnicznej. Dużo jednak zależy jeszcze od obsady. Jaka jest optymalna? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Nieco mniejszej wymagają gatunki silnie krzewiące się i wysiane relatywnie wcześnie. Zdecydowanie wyższa obsada powinna być zachowana na plantacjach pszenicy z opóźnionego siewu. Nie da się tu podać konkretnych wartości. Warto jednak ten parametr określić, dokonując jesiennej lustracji na polu.

Do wyznaczenia zachowanej obsady przydatna okazuje się ramka. Może być o powierzchni 1 m2, jednak mieści się w niej relatywnie dużo roślin, więc liczenie bywa żmudne. Bardziej praktyczna jest ramka o powierzchni 0,1 m2, a uzyskany wynik mnożymy wówczas przez 10. Obsadę sprawdzamy w kilku reprezentatywnych miejscach, na obszarze do 3 ha i dodatkowo w każdym miejscu, gdzie na większym obszarze odbiega ona od pozostałej części pola (np. na pagórkach). Im pole ma większą powierzchnię, tym prób powinno być więcej. Wszelkie spostrzeżenia notujemy. Przy każdej próbie sprawdzamy, ile roślin znajduje się w ramce. Liczmy całe rośliny - nie pędy, czyli nie zwracamy uwagi na wytworzone rozkrzewienia.

Dalsze refleksje nad obsadą

Ogólnie przyjmuje się, że ostateczna, pożądana obsada dla pszenicy to ok. 550-600 kłosów na m2. Wartość tę można wiarygodnie ustalić dopiero w okresie kłoszenia. Wbrew pozorom dążenie do niej nie jest prostym zadaniem i jest to trudne do weryfikacji jesienią. Nieznane są nam bowiem warunki panujące na przedwiośniu, kiedy to chociażby pszenica będzie się jeszcze dokrzewiać. Nie należy zapominać także o wiosennym procesie redukcji najsłabszych pędów, który zależy między innymi od dostępności wody i składników pokarmowych. Obsada powyżej 700 kłosów nie jest wskazana. W gęstych łanach rośliny częściej chorują i jednocześnie wykształcają mniejsze (krótsze) kłosy, które zawierają drobniejsze ziarno, o gorszej jakości. Oznacza to, że w takim wypadku plon będzie niższy, a jakość ziarna nie będzie najlepsza. Jeśli natomiast obsada kłosów będzie zbyt mała (poniżej 300 kłosów/m2), to pomimo uzyskania prawdopodobnie ziarna o wyższej MTZ z takiej plantacji nie uda się nam zebrać zadowalającego plonu.

Minimalna obsada - czy da się to wyznaczyć?

Jak wspomniano wcześniej, obsada kłosów po krzewieniu nie powinna spaść poniżej 300 szt./m². W związku z tym w przypadku słabo rozkrzewionych roślin lub rozpoczynających ten proces (dotyczy tylko pszenicy) obsada na jesieni nie powinna więc spaść poniżej 150-170 szt./m2 (licząc, że roślinom uda się uzyskać przynajmniej 2 plenne rozkrzewienia). Z kolei w przypadku bardzo późnych siewów pszenicy, kiedy to rośliny zimują w fazie maksymalnie 1. liścia, obsada roślin powinna być dużo wyższa. Przy takich siewach liczyć musimy na dokrzewienie wiosenne, które jest zdecydowanie mniej produktywne od tego jesiennego. W takiej sytuacji często się zdarza tak, że wielu roślinom uda się wydać tylko 1 kłos. Dlatego przy bardzo późnych siewach wysiewamy nawet 400-450 ziaren na m2. Takie postępowanie rekompensuje słabszą krzewistość roślin i gorsze wschody w trudnych warunkach jesiennych.

Co jeszcze należy skontrolować?

Wykopane rośliny jesienią powiedzą nam bardzo dużo. Zarejestrują np. wszelkie błędy w uprawie, np. za głęboki siew czy inne niekorzystne warunki do rozwoju, chociażby pogodowe. Oglądając je, należy zwrócić także uwagę na węzeł krzewienia. Dobrze wykształcony to zapowiedź dobrego wigoru i szybszej regeneracji roślin po zimie. Oceniamy także system korzeniowy. Słabo rozbudowany daje nam sygnał o problemach ze strukturą gleby czy dostępnością składników pokarmowych. Sprawdzamy także poziom odżywienia roślin (głównie objawy niedoborów). Wszelkie zdiagnozowane deficyty (najczęstsze to: niedobór azotu, fosforu potasu, siarki i magnezu) należy uzupełnić jak najszybciej na przedwiośniu. Należy pamiętać, że objawy niedoboru fosforu mogą mieć charakter przejściowy i wynikać z niskich temperatur powietrza (fosfor jest słabo dostępny w temperaturze <12oC).

Dokonuje się także obserwacji fitosanitarnych. Zdiagnozować należy choroby (najczęściej jesienią objawy dają: mączniak prawdziwy zbóż i traw, septoriozy, rdze, plamistość siatkowa, choroby podstawy źdźbła). Zwrócić uwagę powinniśmy także na mszyce (żerują do przymrozków). Ich liczne występowanie należy wiązać z porażeniem roślin wirusem żółtej karłowatości jęczmienia. Objawy widoczne są na wiosnę. Ostatnia kwestia to ocena stopnia zachwaszczenia. Jeśli był wykonywany zbieg herbicydowy jesienią, sprawdzamy jego skuteczność. Jeśli pierwszy zabieg będzie wykonywany na wiosnę, notujemy dominujące gatunki i wybieramy herbicydy o najwyższej skuteczności w przypadku zanotowanych gatunków chwastów.

Artykuł ukazał się w grudniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Rolnik 2018-12-26 23:34:51
    Kretyńskie tematy przyjdzie wiosna będzie rada co stosować na polu. Wrużby i same pierdoły zaśmiecanie głowy rolnikowi pierdołami specjaliści od doradztwa przed źimą. Co ma być to będzie!!!!!
  • Dg 2018-12-26 21:57:55
    U mnie też zboża i rzepak wygladają rewelacyjnie ale wszystko jest poparte odpowiednio wysokim nawożeniem. Wiadomo że do wiosny czy żniw jeszcze wszystko możliwe ale na tą chwilę jest kapitalnie i nie ma co wywoływać wilka z lasu.
    • Michałek 2018-12-27 07:52:28
      nie ma bata, że 10 ton pszenicy z hektara nie będzie, rzepak na 6 ton idzie...
  • praktyk 2018-12-26 21:23:06
    Barts to swietny rolnik i ma 100 % racji , wiosna wszystko pokaze , spokojnie
    • Obserwator 2018-12-26 21:47:52
      Może i jest ale inni też są i też wiedzą o karłowatości. A @Barts pisze na kogoś "co tu się stanęło" jak by inni nie wiedzieli że wiosną może być różnie. Ale przecież każdy inwestujący rolnik nie może myśleć negatywnie uprawiając ziemię pod siew, kupując kwalifikat i pryskając jesienią. A @Barts to raczej z zazdrości pisze bo ktoś napisał że ma ładne zboże to już musiał coś dogryzać. Świetny rolnik to opryskał na mszyce i spokojnie czeka kiedy wjedzie z saletra:-)
  • Janusz 2018-12-26 11:37:52
    Jak na razie zboża idą kapitalnie na rekordowy plon.
    • Barts 2018-12-26 12:08:09
      Taaa a wiosną nagle pojawi się karłowatość rozniesiona przez mszyce których jak każdy wie nie było tej jesieni mimo nawet kilku krotnych nalotów W maju Janusz będzie psiał "co tu sie staneło" i tyle będzie po rekordach
      • Janusz 2018-12-26 12:32:36
        @Barts Tak teraz Barts płacze że karłowatość że na wiosnę nic nie będzie a po żniwach będzie się przechwalał pod Kościołem jakie to "cłyda mu nie nałecały" TYPOWY CHŁOPEK KTÓRY INNYM ZAZDROŚCI I ZLE ŻYCZY.
      • Agro 2018-12-26 12:40:55
        @Barts uwielbiam takich cepów jak Ty co już w grudniu zakładają że wymarzone albo że karłowatość załatwi zboża. A od czego są opryski? A co będzie to będzie ale u Ciebie i tak wygrywa zwykła zawiść aby drugiemu nie urosło.
      • Rolas 2018-12-26 12:47:50
        Co będzie to będzie ja pryskalem na mszyce i grzyba jęczmień i jeszcze zielsko. Co będzie to będzie. @Barts chyba zawody pomylił i lepiej niech już pług zaprzęga albo wcale niech nie sieje. Wyleci to wyleci, ważne aby nie płakać jak Barts.
      • Bauer 2018-12-26 18:51:52
        Piszesz że mszyce rozniosły karłowatość których tych mszyc nie było mimo kilkukrotnych nalotów? Ty czytasz czasem co piszesz?
      • Obserwator 2018-12-26 21:01:57
        Widać jak jeden drugiemu tylko zazdrości i życzy aby mu karłowatość zjadła plony. Widać to po plusach. Typowy Polak Polakowi.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 37.187.93.149
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.