Produkcja pszenicy jakościowej ma charakter intensywny, czyli z rozszerzoną ochroną i podwyższonym nawożeniem. Skutkiem ubocznym obfitego zaopatrywania roślin w azot jest ich większa podatność na choroby. Zaniechanie wykonania zabiegu chemicznego w terminie T3 (zboża są wykłoszone) może zaprzepaścić wcześniejszą ochronę. Nazwa zabiegu nawiązuje do faktu, że jest on przeprowadzany jako trzeci z kolei. We wcześniejszych fazach rozwoju są realizowane: T1 i T2. Ten ostatni, kończący, jest właśnie szczególnie istotny w produkcji jakościowego ziarna - ma przedłużyć ochronne działanie i zabezpieczyć górne, najbardziej produktywne liście przed presją patogenów. W sezonach o dużej ilości opadów (zwłaszcza w czerwcu i na początku lipca) istnieje duże zagrożenie wystąpienia groźnej choroby grzybowej - fuzariozy kłosów. Optymalne warunki do infekcji to wilgotność powietrza pow. 85 proc. i temperatury: w ciągu dnia 12-24ºC, a w nocy 5-12ºC.

Jak ją rozpoznać? Pierwsze objawy fuzariozy widoczne są w postaci wodnistych plam w plewkach, które z czasem zaczynają brązowieć. Z upływem czasu następuje bielenie plew oraz znacznej części lub nawet całych kłosów. Silnie porażone kłoski obumierają, co powoduje zmniejszenie liczby ziaren w kłosie. Przy słabszym porażeniu ziarniaki mogą być normalnie wykształcone, ale wskutek zniszczenia przez patogeny okrywy owocowo-nasiennej pokrywają się różowymi plamkami. U podstawy kłosków i na ziarniakach widoczne jest wówczas zarodnikowanie grzyba w postaci różowych nalotów. Ziarno uzyskane z takich kłosów jest drobniejsze i pomarszczone. Co najważniejsze, może ono zawierać szkodliwe mikotoksyny. Spożycie takiego ziarna jest niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia. Mikotoksyny powodują bowiem wiele groźnych chorób zwanych mikotoksykozami o specyficznych objawach w zależności od spożytej substancji toksycznej wytwarzanej przez grzyby rodzaju Fusarium. Produkty skażone tymi toksynami nie powinny być spożywane ani przez człowieka, ani przez zwierzęta hodowlane. Dodatkowo fuzarioza kłosów zmniejsza zawartość białka i glutenu w ziarnach, co wpływa na ich jakość oraz przydatność wypiekową mąki.

LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ, NIŻ LECZYĆ

Dlatego zawczasu trzeba pomyśleć o niechemicznych metodach walki z tą chorobą. Jak wynika z metodyki integrowanej ochrony roślin, należą do nich m.in.: stosowanie zaprawionego kwalifikowanego materiału siewnego, zrównoważone nawożenie czy stosowanie płodozmianu. Jeżeli w gospodarstwie zmianowanie nie jest poprawne i pszenicę sieje się po zbożach, presja chorób jest w sposób naturalny wyższa. Znaczenie ma również wybór odmiany, np. krótkosłome są bardziej wrażliwe na infekcje wywołane przez fuzariozy, gdyż zarodniki mają do "pokonania" krótszą drogę z dolnych pięter do kłosów, dlatego szybciej są przez nią infekowane.