Na wzrost plonu wpływają nowe odmiany z wysokim potencjałem plonowania. Przy doborze odmian warto przyjrzeć się też podatności na choroby i szkodniki, która jest różna. Czasem niewielkie różnice mogą okazać się w praktyce bardzo istotne i warto zwrócić uwagę na tę cechę, gdyż analizując odmiany np. pod względem głowni guzowatej to odmiany z najsłabszą odpornością są 180 razy bardziej podatne na tę chorobę niż odmiany odporne. W przypadku fuzarjozy łodyg różnica miedzy odmianami z najniższą odpornością, a najwyższą odpornością jest 7,5 raza. Dla fuzarjozy kolb odmiany z najniższą odpornością są 3,5 razy bardziej podatne na porażenia, a w przypadku omacnicy prosowianki 2,5 razy porównaniu do odmian odpornych.

Oczywiście nie można zapomnieć o FAO, zwłaszcza, że pomiędzy klasą wczesną, średniopóźną i późną istnieje zasadnicza różnica jeśli chodzi o wilgotność ziarna.
- Różnice dla wilgotności ziaren w klasach wczesnej, średniopóźnej i późnej wynikają z tego, że są one zbierane w trzech różnych terminach i tak jeśli zbierze się ziarno odmian późnych w terminie wczesnym i odwrotnie to średnio różnica w wilgotność ziarna wynosić będzie 6 proc. - mówił prof. dr hab. Tadeusz Michalski z Katedry Agronomii UP w Poznaniu na konferencji dla rolników zorganizowanej przez Agrochest 20.01. br. w Poznaniu. Poza tym może się to wiązać z koniecznością np. dosuszania ziarna, jeśli ma się zwarty kontrakt bowiem firmy często wymagają 30 proc. wilgotności. Dlatego dobór odmian pod względem wczesności FAO jest ważny i nasz klimat nie będąc śródziemnomorskim też narzuca ograniczenia.