- Aby odmiana została uznana za energetyczną musi spełniać kilka warunków. Przede wszystkim musi dawać wysoki plon biomasy, z której łatwo można pozyskać biogaz. Ta przemiana energetyczna musi zachodzić szybko. Jednocześnie, dla rolnika odmiana taka musi być wydajna, a dla biogazowni być tanim substratem - wymienił dr Adam Majewski, Produkt Manager kukurydzy KWS Polska. - Dlatego celem hodowli odmian energetycznych było maksymalne wydłużenie okresu rozwoju wegetatywnego, czyli do momentu rozwinięcia wiechy. Kukurydza wytwarza wtedy grubsze łodygi i więcej liści - uzyskujemy większej powierzchni „fabrykę" biomasy.

Polskę można podzielić na cztery strefy pod względem warunków termicznych. W 2011 r., w 27 miejscach w różnych strefach kraju założono doświadczenia z energetycznymi odmianami kukurydzy.

- Oceniano duży zestaw odmian. Oczywiście nie na każdym polu ten zestaw był pełny, bo nie ma sensu uprawiać kukurydzy o FAO 310 w zimnych regionach na północy Polski. Oprócz odmian energetycznych testowano również późne odmiany kukurydzy na kiszonkę, żeby ocenić różnice między tymi typami użytkowymi. Obserwacje robiono kilka razy w ciągu okresu wegetacyjnego, rośliny wykopywano, analizowano ich budowę, żeby wiedzieć skąd wziął się późniejszy plon - relacjonował Majewski.

Wszystkie odmiany kukurydzy po zbiorze zostały poddane analizie laboratoryjnej pod katem ich przydatności do produkcji biogazu.
- Uzyskaliśmy szereg wyników, jednak dla producenta najważniejszy jest dochód, który może uzyskać z produkcji poszczególnych odmian - stwierdził Majewski. - W dochodzie ujęte są wszystkie najważniejsze czynniki: plon biomasy, zawartość suchej masy, zawartość substancji fermentatywnej.

Rozrzut wyników, czyli możliwego do uzyskania dochodu, był duży zarówno pomiędzy poszczególnymi odmianami jak i miejscami ich uprawy. Dla przykładu, późna odmiana Cannavaro (FAO 310) w Drzęczewie (woj. wielkopolskie) przynosiła dochód rzędu 1 790 EUR/t, w Mikułowej na Dolnym Śląsku oraz w Omulnej (woj. zachodniopomorskie) - 1 700 EUR/t, natomiast w Wybranowie (woj. kujawsko-pomorskie) i Przywózkach (woj. mazowieckie) - ok. 1 551 EUR/t.

W zależności od lokalizacji oraz warunków glebowych, różnice plonu suchej masy jednej odmiany sięgały od 6,5 do 8,5 t/ha, np. Cannavaro plonował od 16,2 do 22,7 t/ha, Fernandez (FAO 260) od 15,6 do 23,5 t/ha.