Jak podaje ekspert IOR wykonane badania nad odmianami krajowych i zagranicznych firm o liczbie FAO od 190 do 320 dobitnie pokazały, że bardzo późne odmiany są mniej atakowane przez szkodnika, a jeśli nawet są przez niego zasiedlone, to występuje mała liczba złomów łodyg oraz kolb podgryzionych u nasady. Dodatkowo podatność samych odmian była zróżnicowana w ramach poszczególnych klas wczesności. Jedne odmiany były mniej a inne bardziej uszkadzane.

- Na Podkarpaciu zaczynają się przygotowania do pełni zbiorów plonu ziarna kukurydzy. Ten rok był sprzyjający dla uprawy tej rośliny, gdyż rejon ten ominęły w większości przypadków silne gradobicia, wichury, a także przedłużająca się susza Warunki pogodowe w południowo-wschodniej Polsce wpłynęły na przyśpieszenie dojrzewania ziarna, stąd też wczesne odmiany już są zbierane z pól - mówi dr Bereś.

- Choć kukurydza aktualnie jest niemal w pełni dojrzała to nadal, zwłaszcza na odmianach późnych spotyka się nieliczne chrząszcze stonki kukurydzianej. Owady te lada dzień zakończą żerowanie, co przyśpieszy zbiór ziarna lub wystąpienie przymrozków - dodaje dr Bereś.

Pod kątem zagrożeń ze strony agrofagów rok ten upływa pod znakiem omacnicy prosowianki - owad ten znalazł dobre warunki do rozwoju, przez co rozwinął nieliczne drugie pokolenie.