– Omacnica wybiera zazwyczaj odmiany bardziej zaawansowane w rozwoju czyli wcześniejsze. Jeśli w sąsiedztwie upraw kukurydzy, np. FAO 250 znajdują się odmiany wcześniejsze, np. FAO 190 omacnica wybierze te, które w obecnym okresie kwitną. Jednak jeśli takie sąsiedztwo upraw nie występuje to omacnica zawsze naleci na kukurydzę. Jeśli obecnie nie pojawiają się kolby wówczas samica złoży jaja w środkowej części rośliny, na blaszce liściowej na dolnej stronie liścia.

Omacnica atakuje także plantacje, gdzie kukurydza jest niższa i sięga do kolan, jeśli w okolicy nie ma innych upraw bardziej atrakcyjnych dla szkodnika. Widocznych jest jednak mniej jaj na plantacjach, gdzie susza znacząco zaszkodziła roślinom – mówi w rozmowie z redakcją dr hab. Paweł Bereś z Terenowej Stacji Doświadczalnej w Rzeszowie Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu – Państwowego Instytutu Badawczego. Taka kukurydza jest omijana przez szkodnika, ponieważ omacnica wybiera kukurydzę, która zapewnia najlepsze warunki do przeżycia jajom i larwom.

Wpływ na to w jakim stopniu omacnica zasiedli plantację kukurydzy ma wiele czynników, do najważniejszych zaliczają się: faza rozwojowa kukurydzy, podatność odmiany, plantacja uprawiana w płodozmianie/ monokulturze, otoczenie plantacji kukurydzy ubiegłorocznymi resztkami pożniwnymi. Obecne opóźnienie kukurydzy o ok. 2 tygodnie nie wpłynie na rozwój populacji omacnicy prosowianki.

Podobał się artykuł? Podziel się!