Teoretycznie w całym kraju siewy zbóż powinny być już na ukończeniu. W praktyce jednak okazuje się, że spory areał po pszenicę czeka jeszcze na obsiew. Powodów tego stanu można wymienić klika. Najpierw rolnicy opóźniali siewy głównie z powodu suszy wrześniowej, natomiast gdy passa się odwróciła i przyszły wreszcie deszcze zbyt wilgotna gleba uniemożliwia wjazd sprzętu na pola. Część plantacji będzie jeszcze zakładana po burakach czy kukurydzy na ziarno. Skutek tego jest taki, że ziarno pszenicy trafia do gleby po terminie optymalnym, a to wiąże się z pewnymi konsekwencjami. Opóźnienie siewu powoduje, że z powodu obniżającej się temperatury spowalnia się tempo wschodów i tworzenie kolejnych liści. Pszenica zasiana później może nie wejść w fazę krzewienia przed zimą, a cały ten proces zostanie przeniesiony na wiosnę. Wiosenne krzewienie z kolei nie jest już tak produktywne jak to jesienne. Obniżka plonu wynika wówczas głównie ze zmniejszonej obsady kłosów. Ale nie tylko, późno siane pszenice z reguły są także słabiej ukorzenione, co z kolei sprawia, że rośliny takie są bardziej wrażliwe na suszę.

Praktyka jednak pokazuje, że w sprzyjających warunkach jesiennych i przy odpowiedniej agrotechnice plantacja z siewów opóźnionych może plonować przyzwoicie. Czasem nawet na poziomie plantacji z siewów optymalnych. By to jednak osiągnąć musimy pamiętać o kilku istotnych sprawach.

1. Zwiększ normę wysiewu

Przy późnych terminach siewu należy pamiętać o zwiększeniu normy wysiewu. Z jednej strony wyższa norma zrekompensuje nam trudniejsze warunki glebowe (słabsze wschody) z drugiej zapewni większy udział kłosów na 1 m2 (słabsze krzewienie roślin). Siejąc z opóźnieniem, zwiększamy normę wysiewy o około 10 - 20 proc. Gęstość wysiewu powinna zawsze być ustala indywidualnie dla każdego przypadku. Im późniejszy siew i gorsze warunki glebowe tym obsada powinna być wyższa. Docelowo powinna ona wynieść w granicach 350–500 ziarniaków/m2.

2. Dobierz odmiany lepiej tolerujące opóźniony siew

Generalnie do późnych siewów zalecane są odmiany o wyższej mrozoodporności oraz takie które późno strzelają w źdźbło, tzw. odmiany dnia długiego. Zawodne są te o niskiej mrozoodporności, gdyż zwyczajnie mogą nie przezimować. Na opóźniony siew nadają się przykładowo takie odmiany jak: Hondia, RGT Kilimanjaro, Patras, Delawar, Florus , Astoria, Arkadia, Estivus, Kredo, Sailor, Skagen, Pokusa, Belissa, KWS Dacanto, KWS Ozon. O przydatności danej odmiany do opóźnionego siewu warto pytać firmy hodowlano-nasienne.