- Zbiory w tym roku szacujemy na 27,6 mln ton. Jest to znacznie więcej niż w zeszłym roku, bo wtedy mieliśmy do czynienia z suszą. Warunki pogodowe w tym roku są dobre - powiedział PAP ekspert rynku zbóż w IERiGŻ, Wiesław Łopaciuk.

- Wprawdzie trochę suszy wystąpiło na Pomorzu, ale na razie nie ma powodu się tym martwić. To relatywnie niewielki obszar. Kondycja roślin po wyjściu ze stanu zimowego, jak podaje GUS, była dobra - dodał Łopaciuk.

Zdaniem specjalistów z Instytutu, średnie ceny pszenicy po żniwach mogą się kształtować na poziomie 410-440 zł za tonę. Żyto natomiast może być nieco tańsze niż średnia cena pszenicy.

- Zazwyczaj ceny żyta były jeszcze niższe. Obecnie żyta jest mało, a jest dosyć duży popyt na żyto. Dlatego też te ceny nie są takie niskie, pomimo prognozowanych wysokich zbiorów - uważa Łopaciuk.

- Mamy praktycznie bardzo małe zapasy. Wejdziemy w sezon następny z zapasami około 0,5 mln ton. Jeszcze dwa lata temu mieliśmy 4 mln ton ziarna - dodał. Zdaniem eksperta IERiGŻ, ceny kukurydzy powinny się ukształtować w okolicach cen pszenicy paszowej lub do 10 proc. mniej od średnich cen pszenicy. - Jęczmień może być jeszcze tańszy - do 20 proc. - szacuje Łopaciuk.

Źródło: PAP