Oszczędnościowe technologie w uprawie roli, coraz częściej stosowane uproszczenia, ograniczenie nakładów wynikające ze spadku dochodów w rolnictwie – to jedne z głównych przyczyn zwiększania udziału zbóż w strukturze zasiewów. Wywołuje to jednak wiele negatywnych zmian środowiskowych. Stosując taką technologię, trudno uzyskać wysokie plony o dobrych parametrach jakościowych.

Kłopoty na polu

Wielokrotna uprawa zbóż po sobie przyczynia się do naruszenia równowagi jonowej w glebie, degradacji struktury gleby, nieproporcjonalnego rozwoju niektórych grup mikroorganizmów, zwiększenia inwazji chwastów, chorób i szkodników, a także nagromadzenia w glebie substancji biologicznie czynnych o działaniu fitotoksycznym.

Do jednej z głównych przyczyn spadku plonów zbóż uprawianych po przedplonach kłosowych jest nasilenie występowania chorób podstawy źdźbła tzw. chorób podsuszkowych – zgorzeli podstawy źdźbła, łamliwości źdźbła, fuzaryjnej zgorzeli podstawy źdźbła i korzeni. W kosekwencji otrzymujemy mniejszy plon, nawet o 50 proc. i porażenie rośliny następczej. Rozwijające się nicienie glebowe przenoszą się na roślinę następczą. W wyniku rozkładu resztek pożniwnych i słomy gromadzą się substancje hamujące wzrost i prawidłowy rozwój zbóż. Uprawa zbóż po sobie narusza równowagę ekologiczną środowiska, czego objawem jest zarówno wzrost zachwaszczenia plantacji, jak i kompensacji gatunków chwastów. Można zaobserwować wzmożone występowanie miotły zbożowej, przytulii czepnej, rumianowatych, owsa głuchego, gwiazdnicy pospolitej czy bratka polnego. W znacznym stopniu zwiększa się również zaperzenie pól.

Zboże zbędne

Przez wiele lat traktowano owies jako zboże zbędne. W ostatnich latach jednak jego rola wzrasta, zwłaszcza że Polska charakteryzuje się przewagą gleb lekkich i udział zbóż w strukturze zasiewów jest duży. Wprowadzenie owsa do płodozmianów zbożowych miałoby bardzo pozytywny wpływ na kształtowanie się produkcyjności zbóż i opłacalności ich uprawy. To korzystne działanie owsa wynika z jego odporności na choroby grzybowe, mniejszej podatności na zachwaszczenie i małej wrażliwości na dobór przedplonów. Przy silnym wysyceniu płodozmianu zbożami owies stanowi pozytywny element antyzmęczeniowy. Obecnie, przy coraz wyższym udziale zbóż w strukturze zasiewów, powinien być zastosowany jako uprawa rozdzielająca inne, następujące po sobie rośliny zbożowe. Owies oczyszcza glebę ze szkodliwych mikroorganizmów i jest cennym elementem zmianowania. W płodozmianach z ponad 55-proc. udziałem zbóż plonuje on bez wyraźnej obniżki.