Przywykliśmy już do długich jesieni, ciepłego raczej grudnia. Jednak zazwyczaj w styczniu pojawiały się już całodniowe przymrozki, które przygotowywały oziminy do solidnych mrozów. Jak dotąd takiego okresu jeszcze nie zanotowaliśmy. A pełne zahartowanie oziminy uzyskają dopiero po okresie nieprzerwanie działających ujemnych temperatur.

Doświadczenie także uczy, że rośliny jeśli nie przejdą pełnego procesu zahartowania poważnie narażone są na wymarznięcia. Przykładem takiego stanu rzeczy jest rok 2016. Kiedy to, po wyjątkowo ciepłym grudniu 2015 przyszedł gwałtownie mroźny styczeń. Na wiosnę liczyliśmy straty w setkach tysięcy hektarów upraw wymagających przesiania.

Martwi dodatkowo fakt, że na wielu polach kondycja roślin nie jest najlepsza. Są wymokiska, w których już rośliny są martwe lub obsada mocno przerzedzona. Zarówno zboża jak i rzepak wykazują w wielu przypadkach oznaki niedoborów wielu pierwiastków. Zboża są pożókłe głównie z powodu nadmiaru opadów i braku tlenu w glebie. Wiele do życzenia ma także ich stan fitosanitarny. Rzepak silnie porażony jest przez suchą zgniliznę kapustnych, a zboża przez mączniaka prawdziwego zbóż i traw.

Wiele plantacji jest również fizjologicznie niedojrzałych (dostatecznie nieprzygotowanych do zimowania). Rzepak miejscami nie przekroczył fazy 7. liścia i wytworzył cienki korzeń z wątłą szyjką korzeniową. Zboża siane praktycznie na przestrzeni całej jesieni w trudnych warunkach również gorzej przygotowane są do srogich zim.  Duży udział plantacji będzie zimować w newralgicznej fazie około 3. liścia. Z fizjologicznego punktu widzenia jest to krytyczna dla roślin faza. W okolicy bowiem tej fazy rośliny przechodzą na odżywianie przez korzenie. Są wówczas bardzo wrażliwe na mrozy.

Na dzień dzisiejszy warunki pogody wskazują, że przezimowanie może być słabsze zwłaszcza dla odmian o małej i bardzo małej mrozoodpornośc oraz plantacji silnie osłabionych warunkami trudnej jesieni. Ale jak będzie ostatecznie czas pokaże.

Na przezimowanie duży wpływ odegrają warunki jakie ukształtują się na przestrzeni najbliższych tygodni i przede wszystkim czy będą silne mrozy i czy poprzedzą je opady śniegu. Śnieg bowiem tworzy naturalną ochronę dla ozimin i ma duże znaczenie w przezimowaniu upraw. Warstwa śniegu powyżej 10 cm stanowi warstwę ochronną, nawet gdy temperatura powietrza spada poniżej -25 st. C.

Podobał się artykuł? Podziel się!