Przystępując do nawożenia pszenicy ozimej azotem, pierwszą czynnością jaką powinniśmy wykonać jest ocena stanu plantacji. Wiele plantacji zwłaszcza tych sianych wcześniej jest dostatecznie rozkrzewiona i nie ma potrzeby dodatkowo pobudzać roślin do tego procesu.

Wyjątek stanowią pszenice siane w terminach opóźnionych, którym to warunki pogodowe minionej jesieni i zimy wyjątkowo sprzyjały, ale ostateczne z wiadomych względów nie miały szans się dostatecznie rozkrzewić.

Takie plantacje powinny być zasilone szybkodziałającą formą azotu (najlepiej azotanową) w celu pobudzenia ich do rozpoczęcia lub kontynuowania krzewienia. Jeśli nam się to uda, możemy liczyć, że takie rośliny wkrótce nadrobią zaległości z tytuły opóźnionego siewu.

W silnie rozkrzewionych pszenicach (dotyczy to tych z wczesnych siewów) liczbę źdźbeł można próbować redukować przez zmniejszenie dawki azotu podczas pierwszego wiosennego nawożenia azotem. Trzeba przy tym zachować szczególną ostrożność. Przegłodzenie roślin lub zbyt późna aplikacja azotu może doprowadzić do tego, że rośliny zaczną redukować także te najbardziej plonotwórcze źdźbła. Przez takie działania można więcej uczynić szkód niż pożytku. 

Trzeba mieć także na uwadze, że gleba podczas tegorocznej zimy przez dłuższy okres czasu była nie zamarznięta, dlatego duża część azotu mogła zostać wymyta z wierzchniej warstwy poza system korzeniowy zbóż. Co więcej długa i ciepła jesień oraz rekordowe plony z sezonu 2014 r. przyczyniły się do tego, że w glebie azotu może brakować. 

Najbardziej rozsądnym wyjściem byłoby wcześniejsze sprawdzenie naturalnych zasobów azotu w glebie, oznaczając zawartość azotu mineralnego z 3 poziomów profilu glebowego(0 - 30cm, 30 - 60cm, 60 - 90cm). Na podstawie tych oznaczeń wiedzielibyśmy czy możemy zmniejszyć pierwszą dawkę bez większego ryzyka przegłodzenia roślin. W praktyce rolnicy rzadko, (choć coraz częściej) korzystają z takich możliwości.

Zbyt wysoka dawka azotu, (zwłaszcza w formie azotanowej) w zbyt gęstych pszenicach, przyczyni się nie tylko do nadprodukcji pędów, ale także do dłuższej żywotności wytworzonych źdźbeł, co opóźni naturalną redukcję tych nieproduktywnych. Zbyt gęsty łan sprzyja także infekcjom grzybowym oraz w przyszłości narażony jest na wyleganie.