Temperatury między dniem, a nocą na tyle się wyrównały, że pozwalają na wylot pierwszych motyli omacnicy prosowianki. Pierwszego motyla (samca) odnotowano na polu prowadzonym w wieloletniej monokulturze na Podkarpaciu i w cale nie wyłapano go w pułapce świetlnej, a zaobserwowano go bezpośrednio na liściu kukurydzy. Oznacza to, że mamy początek nalotu szkodnika na plantacje kukurydziane, który z pewnością rozciągnie się w czasie.

Zalecamy jednak rozpoczęcie obserwacji dalszego rozwoju omacnicy. Najlepszą metodą jest wystawienie pułapek świetlnych. Pułapki pozwalają ustalić nie tylko początek nalotów motyli na plantacje kukurydzy, ale pomagają także wyznaczyć termin biologicznego lub chemicznego zwalczania szkodników.

Głównym elementem pułapki jest źródło światła, wabiące między innymi motyle omacnicy prosowianki. Pułapkę świetlną uruchamiana jest od zmroku (omacnica to motyl nocny). Szkodniki łapią się do pojemnika, w którym znajduje się gaza nasączona substancją usypiającą motyle.

Odłowienie pierwszych osobników omacnicy prosowianki jest sygnałem do podjęcia decyzji o zwalczaniu biologicznym omacnicy za pomocą kruszynka - Trichogramma brassicae.

Z kolei zabieg chemiczny wykonuje się po zaobserwowaniu masowego nalotu motyli oraz szczytu wylęgu szkodnika z jaj. Moment ten następuje zazwyczaj wtedy, kiedy kukurydza jest dość mocno zaawansowana wegetatywnie. Utrudnia to wykonanie zabiegów ochrony przy użyciu tradycyjnych opryskiwaczy. Do tego celu należy dysponować specjalistycznym sprzętem (opryskiwacze szczudłowe lub sadownicze).

Jeśli nie dysponujemy pułapką świetlną, zalecamy śledzenie komunikatów związanych z rozwojem szkodnika, które z pewnością będą publikowane na farmer.pl, sygnalizowane przez IOR PIB w Poznaniu, PIORiN, czy też generowane na stornach firm chemicznych.