Na polu demonstracyjnym zasiano pięć odmiany jęczmienia jarego na stanowisku po grochu. Jak informuje Marcin łański z firmy BASF wschody zboża zaobserwowano dziesięć dni po siewie. Duże spadki temperatury (do -8°C) na początku maja spowodowały znaczne uszkodzenia blaszek liściowych roślin jęczmienia.

Stanowisko odznaczało się dużą zasobnością gleby w azot i dodatkowe nawożenie wiązało się z ryzykiem wylegania. Zabieg skracający wykonano w fazie BBCH 31-32 preparatem Medax Top 350 SC w dawce 0,6l/ha + Cycocel 750 SL w dawce 1l/ha. Drugi zabieg skracający wykonano preparatem Medax Top 350 SC w dawce 0,5l/ha w fazie liścia flagowego jęczmienia (BBCH 37-39).

Zabieg fungicydowy zastosowano preparatem Capalo 337,5 SE w dawce 1,5l/ha 25 maja w fazie BBCH 31-32. W tym samym okresie zaobserwowano na obszarze kontrolnym (nie traktowanym fungicydem) pierwsze symptomy plamistości siatkowej jęczmienia.

Jakie były plony jęczmienia?
- odmiana Promyk - 89,4 dt/ha (kontrola 86,5 dt/ha),
- odmiana JB Flavour - 86,2 dt/ha (kontrola 83,2 dt/ha),
- odmiana Quench - 108,3 dt/ha (kontrola 85,5 dt/ha),
- odmiana Sebastian - 86,5 dt/ha (83,6 dt/ha),
- odmiana Rubinek - 88,1 dt/ha (85,6 dt/ha),
- średnio - 91,7 dt/ha (kontrola 84,9 dt/ha).