- Obecnie obserwuje się już rośliny rozwijające pierwsze liście właściwe (zwykle 1-3). Pogoda sprzyja zasiedlaniu tej rośliny przez szkodniki, a zwłaszcza przez ploniarkę zbożówkę, która pojawia się zwykle jako pierwsza - mówi portalowi farmer.pl dr inż. Paweł K. Bereś z instytutu Ochrony Roślin PIB.


Na podstawie obserwacji IOR stwierdza się jednak, że liczny pojaw tego gatunku przypada zwykle na pierwszą dekadę maja, stąd też trzeba już teraz obserwować jak wygląda zagrożenie. - Najlepiej sprawdzić to poprzez obserwację czy na roślinach są wrzecionowatego kształtu białe jaja, znajdujące się zwykle na koleoptylu lub łodydze. Gdy wylęgną się już larwy i wgryzą w roślinę to trudno zauważyć ich obecność w tkankach, a pierwsze objawy ich żerowania widać zwykle, gdy rośliny mają 4-6 liści, a wtedy jest już za późno aby powstrzymać szkody jakie zdążyły wyrządzić, a które pojawiają się później. Warto więc poświęcić czas i szukać jaj szkodnika na tych plantacjach, gdzie nie zastosowano zapraw owadobójczych. Zabiegi przeciwko ploniarce należy wykonać, gdy rośliny rozwijają 2-3 liście właściwe - podkreśla dr Bereś.