We wcześniej sianych zbożach ozimych, aktualnie głównie na jęczmieniu ozimym widoczna jest ploniarka zbożówka. Trzeba liczyć się, że za chwilę ploniarka zbożówka pojawi się także w pszenicy i pszenżycie.

Szkodliwe są larwy ploniarki zbożówki, które żerują u nasady liści sercowych. Na zaatakowanych plantacjach widoczne będą pożółknięte liście, a u ich nasady objawy zgnilizny. Nierozkrzewione rośliny, w których żerują larwy będą obumierać.

Populację ploniarki zbożówki zmniejsza zabieg w czasie nalotu muchówek na plantację BBCH 11-23 zbóż. Wykonanie zabiegu ochronnego w czasie żerowania larw czy momencie zaobserwowania objawów powodowanych przez ploniarkę zbożówkę jest zabiegiem spóźnionym. Obecnie jednak nie ma preparatów zarejestrowanych do walki z ploniarką zbożówką, a szkodnik ten z uwagi na występujące u nas długie jesienie z roku na rok stanowi coraz poważniejszy problem. Co zrobić w takim wypadku?

Insektycydy stosowane do zwalczania mszyc wpływają na zmniejszenie populacji ploniarki zbożówki, warto o tym pamiętać tym bardziej że przeciwko mszycom oprysk jest konieczny. Obecnie mszyce licznie występują w młodych zasiewach zbóż i stanowią poważne zagrożenie z uwagi na możliwość roznoszenia wirusa żółtej karłowatości jęczmienia – mówi w rozmowie z redakcją prof. dr hab. Marek Mrówczyński, kierownik Zakładu Entomologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego.