Obecnie na plantacjach głównie niechronionych wyraźnie można dostrzec objawy uszkodzeń spowodowanych przez larwy ploniarki zbożówki. Uszkodzenia to przede wszystkim charakterystyczne rzędy dziur na liściach i zmieniony pokrój rośliny. Liście zaatakowanej kukurydzy kędzierzawieją i deformują się. W przypadku uszkodzenia stożka wzrostu roślina wytwarza kilka pędów bocznych i nie zawiązuje kolb.

Ploniarka zbożówka atakuje kukurydzę w fazie 1–3 liści. Zwalczanie chemiczne natomiast wykonuje się w chwili zrównania się długości trzeciego liścia z długością liścia drugiego. Na zabieg zatem jest już za późno. Warto jednak problemowi przyjrzeć się bliżej.

Obecnie, a więc w fazie 8-10 liści powinno się wykonać analizę pozwalającą określić procent roślin uszkodzonych przez ploniarkę, który będzie podstawą prognozowania zabiegów ochrony roślin w sezonie następnym. Jeśli 15 proc. roślin będzie wykazywało objawy uszkodzenia przez ten gatunek będzie to sygnał, że w przyszłym roku należy plantację kukurydziane chemicznie ochronić.