Żyto nie jest wymagające pod względem stanowiska i przeważnie wybierane jest na te gleby, na których nic innego się nie udaje. Gatunek ten dobrze radzi sobie z trudami zimy. Można było to zaobserwować zwłaszcza w roku 2012, kiedy to plantacje żyta na wiosnę praktycznie jako jedyne, były zielone, a pozostałe często kwalifikowały się do likwidacji.


Co może odstraszać od tego gatunku? Niestety w tym sezonie jego cena. Żyto podczas żniw kosztowało poniżej 400 zł/t netto, teraz ta cena wzrosła do nieco ponad 440 zł/t, ale nadal jest za niska. Dla porównania żyto konsumpcyjne w analogicznym czasie roku ubiegłego kosztowało 700 zł/t, a w roku 2011 - 800 zł/t. Jak będzie w nowym sezonie? Trudno na razie wyrokować, a rolnik i tak musi teraz podjąć decyzję i zainwestować w produkcję.

Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych przyszedł z pomocą producentom w wyborze odmiany żyta i opublikował wstępne wyniki plonowanie tego gatunku na podstawie Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego i Rolniczego. Wynika z niego, że żyto dało w tym roku niższy plon niż w ubiegłym i 2011 r.

Jako wzorzec w roku 2013 posłużyła średnia z dziewięciu odmian populacyjnych. Na poziomie przeciętnym agrotechniki (a1) wzorzec dał plon 61,6 dt/ha, a na poziomie zaawansowanym (a2) - 72,1 dt/ha.

Wśród odmian populacyjnych najlepiej poradziły sobie w a1 takie odmiany jak: Domir - 103 proc. wzorca, Stanko - 102 proc. wzorca, Armand i Horyzo - 101 proc. wzorca. Na poziomie a2: Stanko i Horyzo - 102 proc. wzorca, Domir - 101 proc. wzorca.

Wśród odmian mieszańcowych najwyższy plon w a1 dały: SU Satellit - 124 proc. wzorca, SU Stakkato - 122 proc. wzorca, Palazzo - 121 proc. wzorca, na poziomie a2: SU Stakkato - 122 proc. wzorca, Palazzo - 121 proc. wzorca i Brasetto - 120 proc. wzorca.