Wegetacja roślin już jest opóźniona o miesiąc, co będzie miało spory wpływ na jakość i ilość plonów - powiedział Witczak.

Przyznał, że niskie temperatury, śnieg na polach oraz zamarznięta ziemia to problem zwłaszcza dla producentów zbóż jarych. Owies czy pszenica powinny być bowiem wysiane już w połowie marca.

Podobnie wygląda sytuacja jeśli chodzi o rośliny strączkowe, takie jak łubin czy groch, dla których wczesny wysiew jest również ważny i może mieć wpływ na późniejsze plony. - Rośliny budują wówczas silny system korzeniowy - wyjaśnił.

Jego zdaniem wysiewanie roślin jarych dopiero pod koniec kwietnia to zdecydowanie za późno. Jeśli dopisze w maju pogoda, to jest szansa na to, że rośliny ozime "nadrobią stracony czas" - powiedział Witczak. Dodał, że w przypadku tych zbóż straty mogą być mniejsze. - Nie powinny przekroczyć 15 proc. - zaznaczył.

Podobał się artykuł? Podziel się!