Po okresie świąteczno-noworocznym, na rynku zbóż ożywił się handel, głównie w odniesieniu do ziarna paszowego. Zbóż poszukują głównie mniejsze firmy przetwórcze. Duże wytwórnie pasz mają zabezpieczony surowiec przynajmniej do końca stycznia i poszukują ziarna głównie z myślą o potrzebach surowcowych w kolejnych miesiącach.

Ceny ziarna wzrosły w stosunku do okresu przedświątecznego. Pszenica paszowa podrożała o 50 zł, jej cena zbliżyła się do ceny pszenicy konsumpcyjnej. Ceny tego zboża na południowym-wschodzie kraju kształtują się na poziomie ok. 760-780 zł za tonę, w centrum kosztuje ono 800-820 zł/t z odbiorem w gospodarstwie. Podaż ziarna jest niewielka, gdyż rolnicy wstrzymują się ze sprzedażą, czekając na dalszą zwyżkę cen - uważa Izba.

Ceny płacone za kukurydzę suchą nadal są zbliżone do cen pszenicy paszowej. Ceny z dostawą do wytwórni to poziom 760-840 zł/t, w zależności od regionu kraju. Kukurydza w portach, przeznaczona na eksport, kosztuje ok. 840 zł/t, podczas gdy tydzień wcześniej było to 790-800 zł/t.

Cena pszenżyta paszowego - to 720-750 zł/t, żyta - 660-720 zł/t, jęczmienia - 760-790 zł/t. Ofert sprzedaży tych zbóż jest jednak mało.

Mniej natomiast podrożała pszenica konsumpcyjna. W większości regionów kraju ceny płacone za to ziarno w młynach pozostają dość stabilne i w zależności od regionu oraz jakości ziarna (liczby opadania, gęstości, zawartości białka) kształtują się w przedziale 830-860 zł/t. Nadal najdroższym zbożem jest żyto konsumpcyjne, które kosztuje obecnie 890-950 zł za tonę. Młyny nie chcą płacić więcej za surowiec, w związku z problemami ze sprzedażą mąki po wyższych cenach.

Podobał się artykuł? Podziel się!