Nadmiar wody w kluczowym momencie żniw nie cieszy producentów zbóż, tymczasem plantatorzy kukurydzy podnoszą szacunki zbiorów i zacierają ręce na pogłoski o wysokich cenach ziarna.

Prognozy tegorocznych zbiorów ziarna kukurydzy zwiększyły się o 10 proc. Wg szacunków przekroczą 2,2 mln t. Razem z ilością, w górę ma pójść też cena. Powodem takiego obrotu zdarzeń są m. in. silnie zredukowane zapasy światowe.

Szacunki zbiorów kukurydzy w Europie pozostają bez zmian. Kraje Wspólnoty mają wyprodukować łącznie 59 mln t, czyli więcej o 4 mln t w porównaniu do ubiegłego roku.

Na obecne ceny kukurydzy nie ma co narzekać - w porównaniu do zeszłego roku można mówić wręcz o hossie. Cena tony ziarna na amerykańskiej giełdzie wzrosła w ciągu 12 miesięcy o prawie 80 proc. Za kukurydzę w kontrakcie na wrzesień trzeba w tej chwili zapłacić ok. 780 zł.

Podobne tendencje można obserwować w Europie. Na giełdzie w Paryżu, tona ziarna kukurydzy w kontrakcie listopadowym kosztuje ok. 970 zł. Gwałtowne wzrosty cen na świecie znajdą odzwierciedlenie również na naszym rynku - wysokie ceny ziarna są bardzo prawdopodobne.

- Wydaje mi się, że przy obecnym kursie euro-złoty i tendencjach jakie są na rynku, to te ceny na naszym rynku mogą być jednymi z wyższych - powiedział Andrzej Bąk, z Warszawskiej Giełdy Towarowej.