PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pogoda łagodzi skutki opóźnionych siewów

Pogoda łagodzi skutki opóźnionych siewów

Autor: farmer.pl, mt

Dodano: 06-10-2014 12:16

Tagi:

Wielu rolników nie wysiało jeszcze wszystkich zbóż ozimych, a optymalne terminy już się praktycznie zakończyły. Wykonanie ich teraz – w terminie opóźnionym - wiąże się z pewnymi problemami, ale czy zawsze?



Opóźnienie siewu nie zawsze wpływa na obniżenie plonu roślin, które według badań mogą sięgać w wypadku przesunięcia o dwa tygodnie średnio 15 proc., a o cztery tygodnie - nawet o 30 proc. W tej sytuacji ważne są przede wszystkim dwa czynniki. Pierwszy to dobór odmian - należy wybierać takie, które nie są wrażliwe na opóźnienie i cechują się szybkim wzrostem jesiennym.

Drugi to pogoda, której nie da się przewidzieć, a ona jak na razie jest korzystna, bo jesień jak na razie jest ciepła i zapowiada się na taką w najbliższym czasie, dlatego późniejsze siewy w tym roku nie powinny być raczej niebezpieczne. Zagrożeniem może być niska wilgotność gleby, która może przyczynić się do opóźnienia wschodów roślin.

W wypadku, kiedy jesień jest krótka i zimna, wówczas rośliny wolno wschodzą i wolniej pojawiają się kolejne liście. Istnieje wtedy zagrożenie, że zboża z tych późnych siewów w okresie jesiennym nie osiągnął fazy krzewienia, co w konsekwencji prowadzi do gorszego przezimowania.

Trzeba wiedzieć, że gwałtowny rozwój wpływa na niekorzystne zmiany w budowie roślin, które polegają na zmniejszeniu ich krzewistości i zwiększeniu ilości pędów niskich, z których kłosy charakteryzują się małą produktywnością. Takie zboża mają zwykle słabo rozwinięty system korzeniowy, dlatego są podatne na czynniki stresowe związane z niedoborem wody czy składników pokarmowych.

Późne siewy wiążą się też z możliwością nie wykonania wszystkich potrzebnych zabiegów chemicznych, chroniących łan zbóż. Jest to szczególnie ważne w wypadku odchwaszczania, bo zwykle wykonuje się je w fazie 3-4 liści, a opóźnione siewy mogą wymusić wykonanie zabiegów wiosną. Z kolei ciepła zima może spowodować intensywny rozwój chwastów, a ich zwalczenie wiosną może być trudniejsze.

O czym należy pamiętać w wypadku siewu późnego? O zwiększeniu normy wysiewu, najlepiej o 10-15 proc. W ten sposób zapewnia się optymalną liczbę kłosów na jednostce powierzchni. Trzeba jednak pamiętać, że zwiększając ilości wysiewu nie wyrównuje w pełni szkodliwego wpływu opóźnionego siewu na plon ziarna zbóż, bo oprócz spadku rozkrzewienia produkcyjnego zmniejsza się także liczba i masa ziaren w kłosie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • kissmy... 2014-10-06 21:58:22
    u mnie pszenice zaczęły wychodzić nawet na glinkach (pod koniec września dosypało 16 litrów), co prawda są opóźnione o 3 tygodnie i obsada będzie ograniczona o 30%, ale przynajmniej obędzie się bez przesiewania, na słabszych stanowiskach wschody są ok, jedyny problem to susza, nie pamiętam tak długotrwałej suszy w okresie wegetacyjnym, w glebie nie ma absolutnie żadnego zapasu wody, wątpię iż zima nasyci profil glebowy wodą na głębokość orki, chyba że jeszcze el nino się ujawni w całej okazałości
  • Krzysiek222 2014-10-06 21:05:51
    małopolska da się siać! choć są miejsca co traktor grzęźnie
  • Marek 2014-10-06 21:03:50
    U mnie na północnym mazowszu dwa tygodnie jak posiane i tylko pszenżyto na lekkich glebach trochę wzeszło a po pszenicy nie widać ani szpileczki żeby wystawała ponad ziemię.A deszcz konkretny(z burzą)to chyba w żniwa spadł i od tamtej pory spadło 8mm/m2.
  • wiola19 2014-10-06 20:53:47
    u nas nie da się siać bo mokro i średnio co 3 dni dolewa,orka też czeka świętokrzyskie-śląskie
  • ano 2014-10-06 18:26:05
    Na wschodzie też jest dosyć sucho. Na mokrych zwykle kawałkach jest w miarę wilgotno. Dlaczego autorzy używają formy "proc." zamiast symbolu procenta [%]?
  • grzevoo 2014-10-06 15:02:17
    Tylko ciekawe kiedy w końcu popada na północy mazowsza bo co z tego, że siewy były w terminie jak panuje taka posucha jakiej chyba nie pamiętam. Z tego co zasiane chyba i połowa nie skiełkowała. Ale mówi się tylko o mokrym roku na południu Polski, nie wspominając prawie wcale o katastrofalnej suszy na północ i północny wschód od Warszawy.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.108.85
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!