Utrzymujące się od kilku dni opady skutecznie psują plany rolnikom. Na północnym wschodzie kraju kończą się właśnie ostatnie siewy kukurydzy. Przy zbyt wilgotnej glebie będzie miała ona niekorzystne warunki do wschodów, nie można też nie wspomnieć o zabiegu przedwschodowego odchwaszczania. Zależenie od stosowanego preparatu w warunkach dużej wilgotności może spowodować uszkodzenie, lub upośledzenie rozwoju młodych roślin. Dodatkowym problemem jest silny wiatr, który stwarza ryzyko znoszenia cieczy roboczej na sąsiednie grunty i zniszczenia tych upraw.

W dużej części kraju trwają zabiegi T2 - ochrony fungicydowej w zbożach. Silny wiatr może powodować znoszenie i nie pokrycie środkiem ochrony, a deszcz jego zmycie z powierzchni roślin. Przy okazji duże uwilgotnienie przyczynia się do nasilenia występowania patogenów, których zwalczanie w niektórych przypadkach może okazać się mniej efektywne.

Problem powstaje również przy nawożeniu dolistnym wszystkich roślin. Deszcz może spowodować zmywanie cieczy roboczej z liści.


Zaleca się przeczekanie najbardziej niekorzystnej pogody, znalezienie optymalnego ‘okienka' meteorologicznego umożliwiającego przeprowadzenie zabiegów, a przy zabiegów środkami ochrony roślin i nawozami dolistnymi - stosowanie adiuwantów poprawiających ich działanie.

Podobał się artykuł? Podziel się!