Długie, wilgotne i ciepłe jesienie sprzyjają patogenom chorobotwórczym. Zwrócić uwagę trzeba na odmiany zbóż charakteryzujące się mniejszą odpornością na choroby, gdyż to w nich przede wszystkim widoczne są jesienne infekcje.

Rdza brunatna żyta najbardziej lubi wysoką wilgotność powietrza i temperatury powietrza powyżej 10°C, jednak rozwija się także w temperaturach niższych, już od 2°C. W zależności od przebiegu zimy, jesienne porażenie będzie powodować (szybki) rozwój choroby na wiosnę i dalszą infekcję zdrowych części roślin.

W sprzyjających warunkach rdza brunatna żyta będzie intensywnie się rozprzestrzeniać. W raz rozwojem infekcji, w wyniku porażenia blaszka liściowa żółknie i zasycha.

Obecnie na uprawach objawy rdzy brunatnej żyta są widoczne, a ewentualną możliwość przeprowadzenia zabiegu T0 warunkuje m.in. przebieg pogody. Na plantacjach niewymagających zabiegu fungicydem, a w których zaobserwowano objawy chorobowe, konieczne będzie w okresie wiosennym możliwie jak najwcześniejsze wykonanie zabiegu fungicydowego T1 dla ochrony zboża. W przeciwnym wypadku obserwować będziemy, po wykłoszeniu zbóż, liście pokryte niemal całkowicie brązowo-brunatnymi plamkami. Niestety przy takim porażeniu straty w plonie mogą sięgać ok 50 proc.

Próg ekonomicznej szkodliwości rdzy brunatnej w fazie krzewienia to 10–15 proc. liści z pierwszymi objawami porażenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!