Zdaniem specjalisty jeszcze większą rolę odgrywa kukurydza w produkcji pasz objętościowych. - Doświadczenia ostatnich lat wskazują, że rozwój nowoczesnej i wydajnej produkcji mleka oraz żywca wołowego nie może obyć się bez kukurydzy. W efekcie powyższych faktów, powierzchnia zasiewów kukurydzy w 2011 roku wyniosła 760 tys. ha, a w roku 2012 przewiduje się skokowy jej wzrost - jako skutek dużych strat w zasiewach zbóż i innych roślin ozimych, ale także doskonałych wyników ekonomicznych uprawy kukurydzy w roku 2011/12 - podkreślał prof. Michalski.

Rolnicy, którzy uprawiają kukurydzę borykają się też z problemami, mimo że uprawa ta cieszy się rosnącym powodzeniem. - Rosnące ceny środków produkcji, w tym zwłaszcza nawozów mineralnych, powodują, że trzeba szukać oszczędności w technologiach uprawy, lepiej wykorzystywać aplikowane nawozy np. poprzez stosowanie Mg i Zn oraz gospodarskie nawozy organiczne. Innym problemem są wahania cen i okresowa nadprodukcja. Odbija się to zwłaszcza na uprawie kukurydzy ziarnowej. Rozwiązanie oczekiwanym przez rolników jest szersze wykorzystanie ziarna kukurydzy jako surowca przemysłowego, w przemyśle spożywczym, fermentacyjnym i bioenergetyce - mówił profesor.

Spotkanie na temat kukurydzy odbyło się w Dymaczewie Nowym k. Stęszewa. Konferencja organizowana była przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Polski Związek Producentów Kukurydzy, Towarzystwo Umiejętności Rolniczych w Poznaniu, przy współudziale firmy Syngenta oraz Francuskiej Federacji Producentów Nasion Kukurydzy i Sorga (FNPSMS).

Podobał się artykuł? Podziel się!