Nadmiar wilgoci w połączeniu z zagęszczeniem gleby doprowadza do tego, że w glebie panują warunki beztlenowe uniemożliwiające swobodną wymianę gazową w organach podziemnych rośliny. Najgorzej jest na stanowiskach z wadliwą strukturą, gdzie okresowo woda stagnuje przez dłuższy czas. Efekt jest taki, że głownie na cięższych glebach w miejscach najsilniej uwilgotnionych i jednocześnie z glebą najbardziej zagęszczoną rośliny żółkną i gorzej się rozwijają.

Drugą przyczyną takiego stanu rzeczy mogą być poważne już braki składników pokarmowych: głównie magnezu, azotu oraz manganu. Żółkną najczęściej najstarsze liście, co świadczyć może o tym, że azot zostaje wycofany z tych organów do młodych liści.

Kolejnym powodem żółknących liści mogą być choroby. Głównie należy wziąć pod uwagę mączniaka zbóż i traw. Są sygnały, że część plantacji zwłaszcza z wczesnych terminów siewu jest silnie porażona przez sprawcę tej choroby. Obecnie na liściach widoczne są szarobrunatne, liczne poduszeczki świadczące, że są to stare już infekcje. Niemniej jednak presja choroby była na tyle silna, że najstarsze liście powoli już zamierają stąd żółkną. Wiosną rozwój choroby będzie postępować.

Oziminy mogą także zżółknąć na skutek stosowanych wcześniej herbicydów. Zwłaszcza jeśli aplikacji dokonano w niewłaściwych warunkach (np. na krótko przed przymrozkiem).

Należy mieć świadomość, że osłabione rośliny mogą być atakowane przez grzyby powodujące takie choroby jak pleśń śniegowa, pałecznica traw, zgorzel podstawy źdźbła i korzeni, łamliwość źdźbła i inne. Będą także bardziej wrażliwe na uszkodzenia mrozowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!